Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makaron. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 marca 2015

Makaron z pieczoną dynią, lazurem, pietruszką i chilli według przepisu Jamiego Olivera



Kiedy studiowałam zawsze wyobrażałam sobie, że po przejściu na cały etat będę mieć bardzo dużo wolnego czasu, który w dużej części spożytkuję na bloga i gotowanie. Myślałam, że skoro w pracy spędzam wyłącznie 8 godzin i po 16 będę już w drodze do domu, to w końcu  nie będzie mi brakować wolnych chwil na czytanie książek, spotykanie się ze znajomymi czy regularne treningi.

Co za rozczarowanie! Okazało się, że nigdy nie jest tak łatwo jak się o tym marzy i żeby starczyło mi czasu na wszystkie zaplanowane zadania muszę się nieźle nagimnastykować. Chociaż staram się nie marnować czasu na głupoty (np. pudelka), ciągle muszę się gdzieś śpieszyć. Na szczęście wykształciłam w sobie zdolność do solidnego planowania żywieniowych zakupów (post o tym wkrótce!) oraz naprawdę ekspresowych obiadów. W spiżarni, a właściwie w szafce z zapasami mam pod ręką składniki niezbędne do przygotowania pożywnego i wartościowego posiłku. W
zamrażalniku też zawsze mam coś zachomikowane na czarną godzinę. Gorąco polecam takie zestawy każdemu!

Przepis na dzisiejszy obiad zaczerpnęłam z książki Jamiego Olivera - Gotuj sprytnie jak Jamie (wspaniały gwiazdkowy prezent od Tomka). Pieczona dynia piżmowa, której ostatnie porcje mam jeszcze w zamrażalniku, lazur, chilli i pietruszka to połączenie proste, ale bardzo smaczne i niebanalne. Przygotowanie tego obiadu zajmuje niecałe 30 min. Nie jest ciężkie i przytłaczające, świetnie nadaje się na posiłek przed treningiem i dobrze odgrzewa się na drugi dzień, nawet w mikrofalówce. Warto wypróbować jeśli znudził Wam się tradycyjny pomidorowy sos z bazylią.


Składniki (3 porcje):



Puree z 1/2 pieczonej dyni piżmowej
50 gramów lazura (lub innego sera z niebieską pleśnią)
1 papryczka chilli (lub mniej, można też zastąpić płatkami chilli lub rozkruszoną peperoncino)
2 łyżki oliwy
3 ząbki czosnku
1/2 łyżeczki tymianu (można zastąpić oregano)
2 łyżki kwaśnej śmietany
300 gramów makaronu
1/2 pęczka natki pietruszki

Przygotowanie:


Dynię piżmową przeciąć na pół i piec około 60 min w rozgrzanym do 200 stopni piekarniku. Po tym czasie zblendować na gładki mus lub rozgnieść widelcem. Puree można trzymać w lodówce w szczelnym naczyniu do 5 dni lub podzielić na porcje i zamrozić. Ja zawsze staram się piec dynię lub inne warzywa przy okazji pieczenia kurczaka czy schabu, wkładać do plastikowego pojemnika i zamrażać. 



Na patelnię wlać oliwę z oliwek i delikatnie podgrzać. Dodać posiekany czosnek i chilli, podgrzewać prze minutę i dodać puree z dyni, rozdrobniony ser, śmietanę, tymianek i odrobinę gorącej wody. Gotować pod przykryciem przez około 10 min, aż składniki doskonale się połączą.

Równocześnie ugotować makaron według instrukcji na opakowaniu. 

Sos dyniowy doprawić solą, dużą ilością czarnego, świeżo mielonego pieprzu i natką pietruszki. Dodać ugotowany makaron i dokładnie wszystko razem wymieszać. Gęsty sos jest dość lepki i doskonale oblepia makaron. Podawać od razu. 

Można podawać z dodatkową porcją pietruszki i starym parmezanem (ale nie jest to konieczne).


Smacznego!


niedziela, 31 sierpnia 2014

Zapiekanka makaronowa z sosem ze świeżych pomidorów, kurczakiem i mozzarellą


Cześć!
W sierpniu opublikowałam tylko jeden wpis. To pierwszy taki miesiąc od założenia bloga. Ciesze się z tej przerwy, bo czuję, że była mi bardzo potrzebna. Z przyjemnością wrócę do szukania przepisów i gotowania czegoś nowego. Krysy twórczy uważam za zażegnany i wiem, że bez bloga byłoby mi bardzo smutno.

Zapiekanka makaronowa to drugie nowe danie ugotowane w moim nowym mieszkaniu. Wyszła bardzo smaczna, dlatego uważam ją za dobrą wróżbę. Mam nadzieję, ze wszystkie nowe przepisy przez najbliższe 10 miesięcy będą tak smaczne jak ten. Zawiera świeże pomidory, najwspanialsze o tej porze roku i cukinię, której pod dostatkiem mam przez całe lato. Śmietana sprawia, że sos jest kremowy, a mozzarella wszystko ładnie skleja. Makaron razowy, twardszy niż jasny, moim zdaniem świetnie do niej pasuje. 

wtorek, 5 sierpnia 2014

Spaghetti alla carbonara


Włoski klasyk. Kilka składników i w 15 min można się cieszyć pysznym daniem!
Żałuję, że zwlekałam z przygotowaniem tego makaronu tak długo. Teraz to dla mnie makaron numer jeden, zaraz przed normą

Wędzony boczek dodaje aromatu, a surowemu jajku zawdzięczamy kremową konsystencję sosu. Nie mogę się doczekać, kiedy przygotuję rodzicom i przyjaciółce to danie. Nie ma co liczyć kalorii, ani ilości tłuszczu. Dla takich kulinarnych rozkoszy warto 30 minut więcej pobiegać i nie żałować ani kęsa. Przepis pochodzi z bezkonkurencyjnej Kwestii Smaku.

wtorek, 29 kwietnia 2014

Makaron z oliwą, czosnkiem, chilli i gorgonzolą - prostota jest urzekająca!



Szybki makaron to najlepszy obiad, zwłaszcza po ciężkim dniu w pracy. Ostatnio zupełnie straciłam głowę dla prostych dań z dobrej jakości składników. W czasie gotowania makaronu (obowiązkowo al dente) kroję dodatki i już po chwili mogę się cieszyć sycącym posiłkiem. Do pysznego makaronu pasuje prawie wszystko, trzeba tylko poszukać swojego ulubionego połączenia. Dla mnie ostatnio to chilli, czosnek, natka pietruszki. W lodówce końcówka gorgonzoli i kilka suszonych pomidorów. Tyle smaków, piękne kolory i aromaty, powstało połączenie, któremu ciężko się oprzeć. Powtórzę jeszcze nie raz!

sobota, 19 kwietnia 2014

Spaghetti z tuńczykiem, sosem pomidorowym i oliwkami


Cześć!

Na ekspresowy obiad zawsze wybieram makaron. Kocham włoską kuchnię za to, że z kilku składników dobrej jakości można wyczarować w mgnieniu oka wspaniałe, sycące danie. 

Makaron z pomidorami to jedno z najprostszych i najpopularniejszych obiadów wśród studentów. Moja wersja jest równie prosta, ale za sprawą kilku dodatkowych składników smak zmienia się nie do poznania! Sos jest jedwabisty i delikatny, czosnek i chilli są mocno wyczuwalne, a kapary i oliwki dodają daniu elegancji. Do tego odrobina tuńczyka, dużo świeżej pachnącej natki pietruszki i oliwa z oliwek.Czy można chcieć czegoś więcej? Wszystko aromatyczne, pachnące i przepyszne.


Dzięki tej potrawie szybko poczujemy się jak w małej włoskiej knajpie, a wszystkie codzienne smutki odejdą w niepamięć. Ktoś z Was się skusi?

Składniki (dla 4 osób):

400 gram makaronu spaghetti 
1 puszka całych pomidorów
4 ząbki czosnku
1 chilli
3 łyżki oliwy z oliwek (+4 do podania)
1 puszka tuńczyka w sosie własnym 
1/2 szklanki czarnych oliwek (około 20)
2 łyżki kaparów
1 pęczek natki pietruszki
1 łyżeczka cukru
sól i pieprz

Przygotowanie:


Czosnek i chilli siekamy w plasterki. Uwaga! Jeśli nie lubicie pikantnych potraw wyjmijcie pestki z chilli, to one są najostrzejsze. Do garnka wlewamy oliwę, wrzucamy czosnek i chilli i na maleńkim ogniu podsmażamy. Wtedy oddadzą najwięcej smaku. Po około 1-2 minutach dodać pomidory, najlepiej zblendowane na gładko i gotujemy. Po około 10 minutach dodajemy oliwki, opłukane kapary, połowę drobno posiekanej natki i łyżeczkę cukru. Po kolejnych 7-8 minutach dodajemy sól i pieprz do smaku i odstawiamy. 

W międzyczasie gotujemy makaron al dente. Jest najsmaczniejszy, gdy ugotuje się go w dużej ilości osolonej wody. Pod żadnym pozorem nie dodajcie oleju czy oliwy do garnka! Czasy paskudnych makaronów, które szybko się sklejają bezpowrotnie minęły, a warstwa tłuszczu tylko sprawi, że sos będzie się "ześlizgiwał" zamiast otulać nasze kluseczki ;)

Wykładamy makaron do głębokich talerzy (nie jest to konieczne, ale wtedy wygląda tak pięknie ^^). Nakładamy sos, posypujemy obficie pozostałą natką i dodajemy kawałki tuńczyka. Na koniec każdą porcję należy polać łyżką oliwy i zajadać ze smakiem. 


Smacznego!


czwartek, 6 marca 2014

Makaron z bakłażanem, pomidorami i mascarpone (pasta alla norma)



Dzień dobry!
Na facebooku kilka razy wspominałam, że zakochałam się w jedzeniu z maleńkiej sycylijskiej knajpy na Kazimierzu (COCA Typical Sicilian Food). Oprócz fantastycznej parmigiany i doskonałej pizzy można tam zjeść proste i pyszne włoskie makarony. Dobrej jakości składniki i nieskomplikowane przepisy to klucz do sukcesu. Wcale nie dziwię się, że włoska kuchnia jest jedną z najbardziej popularnych!


środa, 15 stycznia 2014

Makaron z kurczakiem, sosem pomidorowym i mozzarellą

Cześć!!!
Wiecie już doskonale, że lubię dzielić z kimś mieszkanie. Jeszcze bardziej lubię dzielić z kimś talerz czy właściwie garnek z obiadem. Moja dzisiejsza propozycja obiadowa jest bardzo łatwa w przygotowaniu. Składniki dostępne w każdym sklepie, a koszt w niewielki. Lubię takie nieskomplikowane, zwłaszcza gdy mam mniej czasu przed sesją. Moim zdaniem warto poświęcić chociaż trochę czasu na przygotowanie posiłku, który odżywi ciało i umysł, ucieszy oko i wprawi w dobry nastrój.

Składniki dla 2ch osób:

1 duża pierś kurczaka
1 łyżeczka papryki w proszku
1 łyżka oleju +odrobinę do smażenia
200 gram razowego makaronu (można zastąpić zwykłym )
1 puszka pomidorów
1 średnia cebula
3 ząbki czosnku
2 łyżeczki tymianku (lub oreagno)
2 łyżki oliwy
1 łyżeczka cukru
1 łyżka octu balsamicznego (opcjonalnie)
1 kulka mozzarelli
sól, pieprz


Przygotowanie:

Pierś kurczaka pociąć na kostkę, obsypać solą (1/2 łyżeczki), pieprzem oraz papryką. Polać łyżką oleju i dokładnie wymieszać (olej zamknie pory mięsa i przyprawy zostaną wewnątrz). Odstawić.

Cebulę drobno posiekać i zeszklić na łyżce oliwy. Dodać pomidory w puszce i ustawić ogień na mały. Następny w kolejce jest tymianek. Gotujemy na małym ogniu aż sos zgęstnieje. Pod koniec dodajemy ocet balsamiczny do smaku, cukier, sól i pieprz oraz posiekany czosnek.
Na drugiej patelni rozgrzać olej i wrzucić kurczaka. Smażyć z obu stron.
Sos przełożyć do naczynia żaroodpornego, dodać kurczaka i przykryć plastrami mozzarelli. Wstawić na 20 min do piekarnika, aż ser się rozpuści.

Makaron ugotować al dente, rozłożyć na talerzach i wyłożyć sos.  


Smacznego! 


czwartek, 22 sierpnia 2013

Domowe czerwone pesto (pesto rosso)


 Cześć! Zaczynam urlop i bardzo się z tego powodu cieszę ;) Nie mam jeszcze pojęcia gdzie pojadę, ale już czuję się jedną nogą  na jakiejś  wycieczce ;) 
Dziś mam dla Was przepis na najlepsze pesto jakie do tej pory udało mi się zrobić! Pesto do idealny dodatek do makaronu, faszerowania mięsa i ryb, sosu do sałatek, kanapek i tostów ;) Tomek najbardziej na świecie kocha lunchboxa z razowym makaronem, czerwonym pesto, wędzonym łososiem i pestkami. Ja do tej pory lubiłam najbardziej pesto z bazylii, ale dziś zmieniłam zdanie.
Domowe pesto jest o niebo lepsze od sklepowego, gwarantuję to w 100%.

Składniki (na 2 małe słoiczki):

1 mały słoik suszonych pomidorów
1/3 szklanki prażonych ziaren słonecznika (bez tłuszczu)
1/4 oliwy (lub oleju po suszonych pomidorach)
2 ząbki czosnku
4 łyżki tartego parmezanu
2 garście bazylii
sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Słonecznik uprażyć delikatnie na suchej patelni i przestudzić. Wszystkie składniki wrzucić do malaksera i mielić kilka minut aż pesto będzie jednolite. Na sam koniec dodać sól i pieprz do smaku. Gotowe pesto przełożyć do czystych słoiczków, zalać cienką warstwą oliwy i zakręcić. W ten sposób przygotowane pesto można przechowywać w lodówce do 7 dni.

Tak wyglądał nasz obiad (razowy makaron,pesto, rukola, pomidorki, kurczak, ser bałkański)



Czy przygotowujecie sami pesto czy raczej wybieracie gotowe produkty?

Próbowałam przekonać mojego brata do Krakowa. Burgery z lovekrove to dobry pomysł, żeby zachęcić go do częstszych odwiedzin starszej siostry ;D

czwartek, 25 lipca 2013

Makaron z cukinią, pietruszką i ricottą - jednoosobowy obiad

Cześć! Ufff jak dobrze wczoraj Magda wpadła do mnie na obiad i mogłam ulżyć trochę swoim kuchennym frustracjom. Efekty naszej współpracy zobaczycie jutro na blogu. Dziś przepis na bardzo szybki jednoosobowy obiad w sam raz na upalne dni. Cukinia, ricotta, makaron i czosnek to połączenie idealne na tę porę roku. Cukinie w moim domowym ogródku rosną jak szalone, więc mam ich ciągle spory zapas. Niestety nie udało mi się nigdy kupić w Polsce ricotty, która powaliłaby mnie na kolana. W zeszłym roku spędziłam 2 dni we Włoszech i miałam okazję próbować tego delikatnego serka i wprost oniemiałam z zachwytu! Był taki kremowy i delikatny jak chmurka! Po powrocie opowiadałam z ogromnym zaangażowaniem o tym właśnie przysmaku i do dziś mój chłopak ze mnie się przez to śmieje. Jeśli tylko spróbuję chociaż odrobinę wymądrzyć kulinarnie to krzyczy na całe gardło "ŚWIEŻA RICOTTA" i jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki mój apetyt na mądralstwo znika. Eh. 
Dzisiejsze danie nie jest specjalnie eleganckie, ale za to bardzo proste i orzeźwiające. Lubię takie proste makaronowe obiady. A Wy?

Składniki:

50 gram razowego makaronu
1 mała cukinia
2 cebule dymki
3-4 ząbki czosnku
1/2 pęczka pietruszki
2 łyżki oleju rzepakowego 
100 gram ricotty
sól, pieprz

Przygotowanie:

Makaron ugotować al dente w osolonej wodzie. Dymkę posiekać drobno w kostkę, a czosnek w cienkie plastry. Wrzucić na zimną patelnię, dodać olej i delikatnie zeszklić. Następnie dodać cienkie plastry cukinii (używam do tego obieraczki do jarzyn), dodać sól i pieprz i smażyć aż cukinia będzie miękka. Na sam koniec dodać makaron. Gdy wszystko będzie już na talerzu dodać ricottę (lub delikatny twarożek), natkę pietruszki, szczypiorek, ogromne ilości świeżo mielonego pieprzu i wszystko wymieszać. Myślę, że doskonałym zwieńczeniem tego prostego dania byłby prażone pestki słonecznika, ale niestety moje domowe zapasy właśnie się skończyły.


Uwielbiam kiedy wracając z całym naręczem zakupów nie mogę znaleźć kluczy do mieszkania. Czy Wam też się to zdarza? 

środa, 3 lipca 2013

Łosoś z suszonymi pomidorami, bazylią i parmezanem z prostym makaronem

Cześć! Wspominałam ostatnio na facebooku, że miałam 4 dniowy odwyk od internetu. Muszę przyznać, że było ciężko, niestety przyzwyczaiłam się do stałego łącza i bez niego odczuwałam delikatny niepokój. Gdy wracam do domu, spędzam bardzo mało czasu przed komputerem, ale sam fakt, że nie mogę sprawdzić maila kiedy chce czyni mnie niespokojną... Mam nadzieję, że pod koniec tygodnia nie będzie już z tym problemu.
Uwielbiam gotować i wcale nie przeszkadza mi kiedy muszę długo posiedzieć w kuchni, ale naprawdę z całego serca nie lubię jeść sama, więc zgadzajcie się kiedy zapraszam Was na obiad, bo zrobicie mi tym największą przyjemność. Ze swoją niechęcią muszę bardzo mocno walczyć, w przeciwnym razie jadłabym tylko kanapki z pasztetem.  

Dziś obiad dla 1 osoby, dość szybki i łatwy w przygotowaniu. Całe szczęście jest też bardzo smaczny, więc mam nadzieję, że jeszcze kiedyś  przygotuję go dla większej liczby osób. Poza tym zawiera wszystko co jest pyszne, więc razem może być tylko lepsze. 


Składniki 1 porcja:

150 gram łososia
czerwone pesto:
5 suszonych pomidorów
2 łyżki ziaren słonecznika
1 łyżka tartego parmezanu
3 łyżki listków bazylii
1 mały ząbek czosnku
szczypta soli i pieprzu
2 łyżki oleju rzepakowego
50 gram razowego makaronu
ząbek czosnku
1 łyżka natki pietruszki
1 łyżka listków bazylii

Przygotowanie:


 Słonecznik delikatnie uprażyć na suchej patelni i przestudzić. Wszystkie składniki na pesto wrzucić do malaksera lub moździerza i zmielić na gładką masę. Kocham swój nowy moździerz, więc wybieram bardziej pracochłonną wersję ;)
Łososia osuszyć, oprószyć solą i pieprzem i przykryć kołderką z pesto.Włożyć do rozgrzanego do 160 stopni piekarnika na około 30-35 min.

W tym czasie makaron ugotować al dente. Posiekać natkę pietruszki, bazylię i czosnek i wymieszać na talerzu z makaronem, polać oliwą lub olejem.


Idealnym uzupełnieniem takiego obiadu będzie lekka surówka z sałaty i pomidorów.

 

Smacznego!

Lubicie gotować dla siebie?

piątek, 14 czerwca 2013

Makaron z sosem pomidorowo - śmietanowym i boczkiem, czyli coś ciasne zrobiły się te spodnie...


Danie, które Wam dzisiaj proponuję nie należy do lekkich. To danie nie ubiera się w Abercrombie & Fitch, tylko raczej w legginsy znalezione w paczce czipsów. Ma w sobie sporo boczku i niemało śmietanki 30%. Niemniej jednak, czasem warto porzucić liczenie kalorii i pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, bo jest pyszne. Tak więc, do kuchni, a potem po karnet na siłownię. I pamiętajcie - dużo białka i duże ciężary:)


Składniki:
200 gramów wędzonego boczku
2 puszki pomidorów (w sezonie pewnie z kilogram świeżych)
100 mililitrów śmietanki 30%
1 mała cebula
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, cukier
natka pietruszki
Tabasco (opcjonalnie, u mnie dlatego, że daję nawet do kawy)


Przygotowanie:
Boczek kroimy w dużą kostkę, podsmażamy na patelni. Gdy tłuszcz się wytopi, (możemy go trochę odlać albo dłużej ćwiczyć dzień później) dodajemy posiekaną cebulę. Gdy się zeszkli, dodajemy pomidory, szczyptę soli i cukru i dusimy przez około 20 minut. Po zgęstnieniu sosu dodajemy śmietankę i posiekany czosnek. Trzymamy sos na ogniu jeszcze 5 minut, po czym doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy z makaronem i posypujemy natką pietruszki. Możemy również posypać danie parmezanem.


niedziela, 26 maja 2013

Zielone pesto z rukoli i bazylii - pomysł na szybki obiad


Dzień dobry! Witam wszystkich bardzo serdecznie w niedzielne popołudnie. Przepis czeka już od połowy zeszłego tygodnia, ale nie miałam czasu, żeby go Wam wcześniej pokazać. Uwielbiam każdy rodzaj pesto, odkąd dowiedziałam się, że ten aromatyczny sos przygotowuje się w bardzo prosty sposób, kombinuję na wszystkie sposoby. Świetnie nadaje się do makaronu, faszerowania mięsa, kanapek i pizzy. Dzisiaj podaję idealne proporcje na zielone pesto. Można do niego dodać dowolne dodatki: upieczonego kurczaka, ser feta, pestki dyni, suszone pomidory czy pomidorki koktajlowe, aby za każdym razem smakowało nieco inaczej ;)


Składniki:
1/2 szklanki opłukanej i wysuszonej rukoli
1/2 szklanki liści bazylii
1/4 szklanki uprażonych na suchej patelni ziaren słonecznika
3-4 łyżki tartego parmezanu
4 łyżki oliwy
1 ząbek czosnku
1 suszony pomidor
sól, pieprz do smaku


Przygotowanie:
Wszystkie składniki wrzucić do miski blendera lub malaksera i zmiksować aż utworzą gładką masę. Można dodać większą porcję oliwy. Pesto można trzymać kilka dni w lodowce jeśli zaleje się je w słoiczku centymetrową warstwą oleju.

Smacznego!


środa, 24 kwietnia 2013

Tagliatelle z łososiem i śmietanką (Makaron z wędzonym łososiem)


Obiady z makaronem są chyba najszybsze na świecie. Przynajmniej raz w tygodniu na moim talerzu ląduję jakieś pesto z razowym penne albo spaghetti z aromatycznym pomidorowym sosem. Dzisiejszy obiad zawiera wszystko co lubię najbardziej: razowy makaron, wędzonego łososia, jogurt grecki i pietruszkę, a dodatkowo jest bardzo szybki, bo jego przygotowanie nie zajmuje więcej niż ugotowanie makaronu. Nie wierzyłam, że to powiem, ale pogoda jest tak piękna, że wcale nie mam ochoty spędzać kilku godzin w kuchni...

wtorek, 19 marca 2013

Tortellini z szynką i śmietaną - szybki obiad



Wreszcie nad Krakowem świeci słońce, na razie nieśmiało przebija się przez chmury i smog, ale i tak czuć w powietrzu wiosnę. Niestety nawał obowiązków nie pozwala nam wystarczająco się nią cieszyć i rytualny, pierwszy spacer nad Wisłą przełożymy na weekend. Gdzieś między studiami, pracą, praktykami, siłownią i fitness ciężko jest znaleźć trochę czasu dla siebie. Dziś propozycja na naprawdę szybkie danie, którego nauczyła nas nasza koleżanka. Ola 2 lata temu spędziła kilka dni w Neapolu i mieszkała u włoskiej rodziny. Jeden Włoch (mówił Oli, że powinna zostać Miss Universe) przygotował jej swoje ulubione danie. Ola pokochała danie całym sercem i została jego ambasadorką, my z resztą również. Jeśli i Wy chcecie, żeby na waszym talerzu wylądowało popularne włoskie danie, gorąco zapraszamy!

Składniki:

1 opakowanie tortellini (najlepiej świeże, można kupić w niektórych delikatesach)
1 mała cebula
kilka plastrów szynki
100 ml śmietanki 30%
sól, świeżo mielony pieprz
szczypta gałki muszkatołowej
opcjonalnie natka pietruszki
opcjonalnie tarty parmezan

Przygotowanie:

Tortellini przygotować według przepisu na opakowaniu- ugotować na pół twardo w lekko osolonej wodzie. Szynkę pokroić w cieniutkie paseczki i razem z cebulą delikatnie podsmażyć, dodać śmietankę, doprowadzić do wrzenia i wyłączyć. Gotowe, gorące tortellini wysypać na patelnię, dokładnie wymieszać ze śmietanką, dodać dużo pieprzu i gałkę i wykładać na talerze. Tuż przed podaniem można posypać drobno posiekaną pietruszką i startym parmezanem. Pycha! 

czwartek, 7 marca 2013

Razowy makaron z kurczakiem, chilli i parmezanem. Szybki obiad po treningu



Cześć! Dziś znów przepis na bardzo szybkie danie, które świetnie nadaje się na posiłek potreningowy. Węglowodany i białko to idealne połączenie. W sumie bez treningu też może być. Zaserwowany w ten sposób makaron nie tylko ucieszy oko, ale też szybko nasyci po długim i męczonym dniu. Ma ktoś ochotę?

Składniki (2 porcje):

1 duża pierś kurczaka lub 2 małe
200 gram razowego makaronu 
1 duża cebula
3-4 ząbki czosnku
1 papryczka chilli
5-6 łyżki oliwy
pęczek pietruszki
tarty parmezan
przyprawa do kurczaka 

Przygotowanie:

Kurczaka pociąć na kawałki i posypać przyprawą lub zamarynować według uznania, usmażyć na rozgrzanym oleju  i odłożyć na talerz. Makaron ugotować ale dente. Posiekany czosnek, chilli i cebulkę zeszklić na palni na 3-4 łyżkach oliwy, dodać kurczaka, ugotowany makaron, szczyptę soli, świeżo mielony pieprz i dokładniej wymieszać. Już na talerzu posypać obficie drobno posiekaną pietruszką i parmezanem. Polecam polać danie dodatkowo 2 łyżkami oliwy- bardzo dużo zyskuje.

Smacznego! 

czwartek, 14 lutego 2013

Spaghetti z klopsikami Jamiego Olivera


Wspominałam już, że ostatnio nałogowo wręcz oglądam w internecie  Jamiego Olivera i zazwyczaj od razu robię się głodna. Po obejrzeniu filmiku na to danie tylko czekałam aż nadarzy się okazja. Moim zdaniem   idealnie nadaje się na walentynkową kolację, o ile oczywiście ktoś walentynki obchodzi (chyba, że to pierwsza randka i bardzo nam zależy, żeby makaron nie wylądował na sunkience). Ja bym się bardzo cieszyła z takiej kolacji (HALO!Walentynko to informacja dla Ciebie). Chilli, które jest znanym od setek lat afrodyzjakiem,  powoduje wytwarzanie endorfin i wyzwala energię dodatkowo podnosi atrakcyjność tego dania jako walentynkowej kolacji. Z resztą, kto kocha makaron miłością szczerą i wielką nie musi być przekonywany i na pewno wykorzysta przepis

Składniki na 4-5 porcji:
1/2 kg mielonego wołowego mięsa
50 gram słonych krakersów
3 gałązki rozmarynu
1 jajko
1 łyżka suszonego oregano
1 łyżeczka ostrej musztardy
2 puszki krojonych pomidorów
1 świeże czerwone chilli
3 ząbki czosnku
2 garście listków bazylii
sól, pieprz świeżo mielony
oliwa (do smażenia klopsików i do polania)
odrobina tartego parmezanu lub innego ulubionego sera
opakowanie makaronu spaghetti (u mnie kolorowe)


Przygotowanie:
Do miski wrzucić mięso, jajko, oregano, musztardę, pokruszone krakersy, bardzo drobno posiekany rozmaryn (tylko igiełki, a nie gałązki) i wszystko wymieszać na jednolitą masę. Formować kulki odrobinę większe od orzecha włoskiego. Dużą płaską patelnię mocno rozgrzać, następnie zmniejszyć ognień na średni, wlać 4-5 łyżek oliwy i wrzucić klopsy, należy je smażyć od 8 do 10 minut, aż będą mocno brązowe. Przełożyć je na talerz.W międzyczasie ugotować makaron w osolonej wodzie. Na tej samej patelnię wlać kolejne 2 łyżki oliwy i wrzucić posiekane chilli i czosnek, chwilę podsmażyć. Następnie dodać posiekaną drobno bazylię i bardzo szybko pomidory. Wszystko dusić 2-3 minuty, na sam koniec doprawić solą i cukrem i jeśli mamy ochotę na naprawdę pikantne danie również pieprzem. Sos zdjąć z ognia, dodać klopsy i makaron i wszystko bardzo dokładnie wymieszać. Makaron przełożyć na talerz, posypać tartym parmezanem, udekorować bazylią i KONIECZNIE polać jeszcze odrobinę oliwą. Świetnym towarzystwem dla tego dania będzie czerwone, wytrawne wino.

Smacznego!

Jamie Oliver - przepisy z podróży

środa, 6 lutego 2013

Makaron z porem i wędzoną makrelą - szybki obiad



Jejejejej sesja za mną! Wreszcie mogę się wyspać i trochę dłużej posiedzieć w kuchni. Niestety jeszcze nie dziś, bo czuję się bardzo zmęczona i potrzebuje spokojnego wieczoru z piwem i głupim filmem (najlepiej o superbohaterze).Całe szczęście dziś girls night i moje marzenia się spełnią.  Dlatego dziś po raz drugi pomysł na bardzo szybki i sycący obiad, który przygotowuje się w 20 min, muszę mieć w końcu czas na ploteczki.

Składniki:
1 średnia makrela
1 średni por (biała część)
3-4 ząbki czosnku
2-3 łyżki oliwy
1/2 opakowania makaronu penne 
2 łyżki śmietankowego serka kanapkowego
1/2 posiekanej natki pietruszk*
kilka kropel ostrego sosu lub odrobina węgierskiej pasty
sól, świeżo mielony pieprz
1/2 szklanki wody z makaronu
odrobina tartego cheradda (opcjonalnie)

Przygotowanie:
Pory i czosnek pokroić na plasterki wrzucić na patelnię, dodać oliwę i zeszklić. Dodać makrelę i chwilę podsmażyć. W międzyczasie ugotować makaron al dente i pod koniec gotowania odlać 1/2 szklanki wody z makaronu. Do makreli i porów dodać serek i wodę i zagotować, następnie dodać odcedzony makaron i natkę pietruszki. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i doprawić ostrym sosem i mielonym pieprzem, z solą należy wuażać, bo wędzona makrela jest bardzo słona. Składniki wystarczają na 3 solidne porcje ;)

*nie jest konieczna, ale uważam, że doskonale ożywia smak

Smacznego!

Przepis pochodzi z bloga feed-me-better

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Spaghetti bolognese Gordona Ramsaya


Lubię spaghetti i często je jadam. Ale nawet ulubione rzeczy z czasem się przejadają i trzeba szukać jakiegoś urozmaicenia. Zupełnie przypadkowo wpadłam na filmik Gordona i postanowiłam go wypróbować, ponieważ uwielbiam winny posmak w potrawach. Nie jest to klasyczny przepis ponieważ zawiera mleko i worcestershire, ale mam nadzieję, że i wam przypadnie do gustu i pokochacie to danie od pierwszego kęsa.


Składniki:
1 mała marchewka lub 1/2 dużej
1 mała cebula
3 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów*
250 gram mięsa mielonego
1 i 1/2 kieliszka wina
1 łyżeczka suszonego oregano
2 łyżki sosu worcestershire
5 łyżek mleka
oliwa z oliwek
sól, pieprz

*doszliśmy do wniosku, że passata pomidorowa bardziej by pasowała


Przygotowanie:
 Cebulę i marchewkę zetrzeć na tarce, wrzucić na rozgrzaną patelnię, wlać 2 łyżki oliwy i dusić, aż zmiękną. Następnie dodać odrobinę soli i świeżo mielonego pieprzu oraz posiekany lub wyciśnięty przez praskę czosnek. Kolejny krok to dodanie suszonego oregano i smażenie około 2 min. Następnie dodajemy mięso mielone, które musi odrobinę zbrązowić i wino, które później się redukuje i wydziela niesamowity zapach! Do mięsa kolejno dodajemy pomidory w puszce lub passatę pomidorową oraz sos worcestershire i dusimy aż pomidory się zredukują. Na sam koniec należy wlać mleko i dokładnie wszystko wymieszać!

Sam filmik Ramsaya poniżej.


A tu ciekawostka przyrodnicza.


czwartek, 15 listopada 2012

Makaron z suszoną szynką i brokułami w sosie z lazura

Składniki


1 brokuł
1 opakowanie sera lazur
1/2 szklanki śmietany 18%
1/2 opakowania szynki szwarcwaldzkiej (w lidlu czasem za niecałe 4 zł)
Garść orzechów lub ewentualnie innych chrupaczy (prażony słonecznik,
dynia, płatki migdałów)
1/2 opakowania grubego makaronu (u nas zazwyczaj penne)
Sól, świeżo mielony czarny pieprz
Gałka muszkatołowa

Przygotowanie

Makaron i brokuły gotujemy al dente w osolonej wodzie. Oczywiście nie razem ;) Twarde, prawie surowe brokuły są zdrowsze, i naszym skromnym zdaniem dużo smaczniejsze. Na patelnię wylewamy śmietanę, dodajemy pokrojony lazur i redukujemy, aż sos zrobi się bardzo gęsty. Na koniec dodajemy gałkę i ogromne ilości czarnego pieprzu. Do sosu na patelni wrzucamy odsączony makaron i brokuły i dokładnie wszystko mieszamy, żeby lazur równomiernie oblepił makaron. Na talerzu wykładamy pastę, szynkę posypujemy orzechami i voilla, gotowe. Kolejny szybki obiad na stole!

Listopad to chyba najgorszy z miesięcy w roku. Ciągle jest szaro-buro i byle jako. Albo pada, albo wieje, albo wszystko na raz. O 16.30 jest środek nocy. Ciągle trzeba coś załatwić, gdzieś pójść i na wszystko brakuje czasu. Dobrze, że z pomocą przychodzi sposób na szybki obiad ze zbieram liście. Od razu jakoś bardziej kolorowo i cieplej na duszy. Do tego zostaje sporo czasu, żeby z kubkiem herbaty poleżeć w łóżku i poczytać jakąś książkę. Na sam koniec dodam tylko, że  wędzona szynka szwarcwaldzka jest ekstra i świetnie pasuje do lazura!


piątek, 9 listopada 2012

Błyskawiczne spaghetti z tuńczykiem


Składniki:
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
1 średnia cebula
4 ząbki czosnku
1 puszka rozrobionych pomidorów
2 łyżeczki suszonej bazylii
2 łyżeczki suszonego oregano
½ łyżeczki suszonego tymianku
Kilka kropel tabasco
Sól, pieprz
4-5 łyżek oliwy z oliwek
½ opakowania makaronu spaghetti
Świeża pietruszka i bazylia do posypania


Przygotowanie:
Na patelnię wlać 2-3 łyżki oliwy, dodać suszone zioła, posiekaną cebulę i czosnek i podsmażyć do miękkości. Gdy cebula będzie szklista, dodać odsączonego tuńczyka i pomidory i podsmażać, aż pomidory się zredukują i sos będzie gęsty. Podawać z makaronem ugotowanym al dente i świeżymi ziołami.
Mniam! To jeden z moich ulubionych sposobów na szybki obiad. Usłyszałam nawet komplement od najbardziej zapalonego mięsożercy w okolicy, że smakuje lepiej niż klasyczne bolognese, wiec uważam to za swój kulinarny sukces. Przygotowanie jak wynika z przepisu jest bardzo proste i nie zajmuje więcej niż 30 min. W sam raz dla dwóch bardzo głodnych osób lub trzech o mniejszych apetytach i żołądkach. Piszę to praktycznie przy każdym swoim poście, ale danie wygląda bardzo pięknie, szczególnie ze świeżymi ziołami, a 50% sukcesu w kuchni to apetyczny wygląd, więc zdecydowanie przepis jest warty wypróbowania. Warto jeść ładne rzeczy, szczególnie o tej porze roku, kiedy wszystko za oknem jest paskudnie szare, dzień kończy się o 16 i do jesiennej deprechy jest nadzwyczaj blisko. Zza stosu notatek z rynków finansowych pozdrawiają Zbieram liście i życzą miłego wieczoru. Cześć.
Kulinarne inspiracje i nagrody
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...