Cześć!
Pierwszy raz jadłam soczewicę w rozgrzewającej zupie, która była dla mnie olbrzymim zaskoczeniem. Sycąca i szybka w przygotowaniu, a dodatkowo jeszcze bardzo zdrowa!
Kiedy zobaczyłam przepis u Natalii z Poezji Smaku, wiedziałam, że gulasz z soczewicy przypadnie mi do gustu. Miał w sobie wszystko co lubię: pomidory, cebulę, aromatyczne przyprawy i czosnek. Obiad jest gotowy w godzinę, a porządna porcja białka nasyci na długi czas. Kumin, wędzona papryka, cynamon są mocno wyczuwalne przez co danie zyskuje orientalny charakter. Jest również tanie, wszystkie koszty zamkną się w 10-11 zł. Doskonale smakuje z kromką pieczywa i kleksem z kwaśnego jogurtu, ale oczywiście można też pominąć te dodatki.