Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 lipca 2015

Krewetki z czosnkiem z patelni


Najprostszy i bardzo smaczny sposób na przygotowanie krewetek. Chilli, pietruszka, czosnek, chlust wina i po 15 minutach można się cieszyć aromatyczną i smaczną kolacją lub ekspresowym obiadem. Przepis jest prosty i spodoba się zarówno laikom, jak i koneserom tych skorupiaków. Można go oczywiście zabrać ze sobą na wakacje, wykorzystać świeże krewetki i rozkoszować się tym co najlepsze w życiu przy grillu w słonecznej Hiszpanii lub Chorwacji (przynajmniej taki jest mój plan na sierpniowy urlop).


Wszyscy, którzy nie mają pozytywnych doświadczeń z krewetkami zachęcam, aby dali im jeszcze jedną szansę, bo smaki zmieniają się co 5 lat. Sama wspominam swój "pierwszy raz" z owocami morza jako dość traumatyczny. Pizza w Dagrasso na wagarach w trzeciej klasie liceum. Brrr na samo wspomnienie aż jeży mi się skóra na karku. Śmierdzące i gumowate krewetki, dziwne kalmary i różne inne nierozpoznawalne dla mnie wtedy składniki, a w konsekwencji i ból brzucha sprawiły, że na długie lata patrzyłam z obrzydzeniem na wszystkie rodzaje owoców morza. Aż wreszcie zjadłam pyszne krewetki na konferencji w Niemczech i doskonałe mule w Brukseli i pokochałam smak owoców morza!
W tym przepisie aromatyczny sos z wina, masła i czosnku aż prosi się, żeby zamoczyć w nim kawałki świeżego pieczywa. Polecam!


Składniki:

250 gramów krewetek vannamei*
papryczka chilli (u mnie całe świeże peperroni)
3 - 4 ząbki czosnku
4 łyżki masła
3 łyżki oliwy z oliwek
pół pęczka natki pietruszki
5 - 6 łyżek białego wytrawnego wina
1/2 cytryny
sól morska do smaku

*są już oczyszczone.

do podania: bagietka lub inne pieczywo

Przygotowanie:

Krewetki rozmrozić, np. przelewając letnią wodą na sitku, a następnie osuszyć papierowym  ręcznikiem i odłożyć na talerz.
Czosnek, pietruszkę i chilli drobno posiekać. Na patelni roztopić połowę masła i 2 łyżki oliwy, dodać chilli oraz czosnek, kilkanaście sekund podgrzewać. Następnie wrzucić osuszone krewetki i dokładnie minutę smażyć z jednej strony (nie mogą na siebie zachodzić).
Dodać wino i przez chwilę odparowywać, następnie przekręcić krewetki na drugą stronę i smażyć kolejną minutę. Przez kolejne pół minuty podsmażać grzbiety krewetek. Zdjąć z ognia, dodać pozostałe masło i  oliwę, posypać solą morską, pietruszką i dobrze wymieszać. Podawać od razu z chrupiącą bagietką.



PS. Takie śniadanie zaserwowałam koleżance pewnego sobotniego poranka.

Przepis pochodzi z Kwestii Smaku.

niedziela, 22 czerwca 2014

Pstrąg pieczony z bakłażanem, pomidorami i kaparami / RYBA


Cześć!

Dziś mam dla Was przepis na elegancki i bardzo pyszny przepis na obiad lub kolację.
Wizyty na targach są dla mnie bardzo inspirujące. Zawsze wychodzę obładowana świeżymi warzywami i owocami z głową pełną pomysłów na to jak je wykorzystać. Przy jednym produkcie można zbudować fantastyczne danie. Uwielbiam połączenie bakłażana i aromatycznego sosu pomidorowego, a ryba pasowała mi do tej mieszanki doskonale. Szybko kupiłam wszystkie brakujące składniki i zabrałam się za gotowanie. Delikatne, rozpływające się w ustach bakłażany, aromatyczny sos i pieczony pstrąg to danie dla smakoszy. Macie ochotę zaserwować sobie taką ucztę?

wtorek, 15 kwietnia 2014

Sałatka z pieczonym łososiem, suszonymi pomidorami i jajkami - propozycja na Wielkanoc


Cześć!

Zawsze ciężko mi wymierzyć z przepisami na święta lub inne ważne okazje. Dlatego, kiedy na innych blogach temat jest już rozdmuchany, u mnie dopiero w powijakach.

Zazwyczaj w ostatnim tygodniu przed świętami już zaczynam spory z Mamą o ciasta, sałatki i dekoracje. Z dwóch planowanych ciast zazwyczaj wychodzą cztery, a z jednej małej sałatki trzy kolejne. Hmmm chyba tak to już jest z tymi świętami, ze musi być wszystkiego dużo i bardzo różnorodnie.

Aby połączyć ze sobą tradycje i nowoczesność, proponuję Wam sałatkę z pieczonym łososiem i jajkami. Cieszy oko, kojarzy się z wiosną i jest lżejszą alternatywą dla klasycznych sałatek z ogromną ilością majonezu. Jeśli macie tak jak ja ochotę zaskoczyć nieco ciocie, babcie i wujków przygotujcie tę sałatkę.

wtorek, 25 marca 2014

Placki z marchewki i tuńczyka z dymką - szybki obiad


Cześć!

Już od przyszłego tygodnia będę codziennie przygotowywać lanczboxy! Mój chłopak zaczyna staż, więc będę przygotowywać śniadania dla nas obojga. Bardzo mi to odpowiada, bo planowanie posiłków zawsze sprawia mi ogromną przyjemność.

niedziela, 15 grudnia 2013

Śledzie w occie

Cześć! Dzisiejszy przepis powinien całkowicie należeć do Tomka. Nie dość, że przekonał mnie do śledzi w occie to sam wszystko przygotował! 

Lubię śledzie w buraczkach i z suszonymi pomidorami, ale nigdy nie mogłam się przekonać do typowych octowych rolmpsów. Nigdy nie pomyślałabym, że takie ryby nadają się na imprezę czy w ogóle do czegokolwiek (a nadają się i to świetnie).

Bardzo zaskoczył mnie smak tej przystawki. Śledzie w zalewie octowej były pyszne! Mięsiste płaty, które są na raz słone, słodkawe i kwaśne. Bardzo smakują mi na kromce razowego chleba z cebulą z zalewy i jako dodatek do białego sera. Myślę, że będą świetnie nadawać się na wigilijny stół i będą kontrastować z typowymi śledziami w oleju czy śmietanie. 

Jeśli dalej się zastanawiacie, dobrze przygotować połowę porcji i się do nich przekonać!


Składniki:

0,6 kg matjasów (wiaderko z Biedronki) 
2 duże cebule
3 szklanki wody
1 szklanka octu
10 ziaren pieprzu
3 liście laurowe
4 ziarenka ziela angielskiego
2 łyżki cukru

Przygotowanie:

Matjasy są dość słone, więc warto je pomoczyć w wodzie ok. 2 godziny. W garnku gotujemy przez kilka minut wodę z cukrem i przyprawami. Pod koniec wlewamy ocet, wyłączamy gaz i przykrywamy przykrywką. Cebulę kroimy na piórka, zasypujemy ją solą, żeby zmiękła. Odsączone śledzie kroimy na takie kawałki, jakie lubimy. W słoiku układamy naprzemiennie warstwy śledzi i cebuli. Na koniec wlewamy zimną zalewę i zakręcamy. Śledzie najlepiej smakują po 24 godzinach.


poniedziałek, 11 listopada 2013

Tatar z wędzonego łososia z awokado - elegancka przystawka


Cześć! Darzę wyjątkowym uczuciem klasycznego tatara. Od bardzo dawna zajadam się tym smakołykiem, niestety odkąd nie mieszkam już w domu okazja do tego nie zdarza się zbyt często. Na festiwalu NAJEDZENIFEST zobaczyłam stoisko z różnymi rodzajami tatarów na kanapkach. Po solidnej porcji humusu od Hamsy nie zmieściłam już kanapki z tatarem z łososia.
Tatar z łososia? Brzmi wspaniale. Od razu po przyjściu do domu przeszukałam sieć i znalazłam odpowiedni przepis. Po małych modyfikacjach przygotowałam wspaniałą i bardzo zdrową elegancką przystawkę.

W naszej diecie codziennej zazwyczaj jest za mało kwasów omega-3 i omega-6 dlatego łososia i awokado powinnyśmy jeść często. Dodatkowo jedząc te dwa produkty dostarczamy sobie całą masę witamin z grupy A i B, witaminę D, wapń i fosfor, więc wzmacniamy kości, poprawiamy wzrok i obniżamy poziom tłuszczu we krwi.

Kolejną wspaniałą zaletą tej potrawy jest niesamowity i bardzo ciekawy smak. Jeśli macie ochotę zaskoczyć swoich gości lub też zjeść ciekawą niecodzienną kolację zapraszam po przepis.


Składniki:

100 gram łososia wędzonego na zimno
1 pęczek szczypiorku lub 1 dymka
1/2 ogórka kiszonego lub 1 mały
1 dojrzałe awokado
1/2 cytryny
3 łyżki oliwy
świeżo mielony czarny pieprz

Przygotowanie:

Łososia, szczypiorek, i ogórka posiekać bardzo drobno i przełożyć do miseczki. Dodać oliwę i dużo pieprzu, dokładnie wymieszać i odstawić do lodówki na 2-3 h, żeby smaki się przegryzły. Przed podaniem awokado pociąć na kawałeczki, skropić obficie sokiem z cytryny, dodać sól i pieprz. Z łososia uformować krążek, posypać awokado i podawać z pieczywem.


Smacznego!

środa, 3 lipca 2013

Łosoś z suszonymi pomidorami, bazylią i parmezanem z prostym makaronem

Cześć! Wspominałam ostatnio na facebooku, że miałam 4 dniowy odwyk od internetu. Muszę przyznać, że było ciężko, niestety przyzwyczaiłam się do stałego łącza i bez niego odczuwałam delikatny niepokój. Gdy wracam do domu, spędzam bardzo mało czasu przed komputerem, ale sam fakt, że nie mogę sprawdzić maila kiedy chce czyni mnie niespokojną... Mam nadzieję, że pod koniec tygodnia nie będzie już z tym problemu.
Uwielbiam gotować i wcale nie przeszkadza mi kiedy muszę długo posiedzieć w kuchni, ale naprawdę z całego serca nie lubię jeść sama, więc zgadzajcie się kiedy zapraszam Was na obiad, bo zrobicie mi tym największą przyjemność. Ze swoją niechęcią muszę bardzo mocno walczyć, w przeciwnym razie jadłabym tylko kanapki z pasztetem.  

Dziś obiad dla 1 osoby, dość szybki i łatwy w przygotowaniu. Całe szczęście jest też bardzo smaczny, więc mam nadzieję, że jeszcze kiedyś  przygotuję go dla większej liczby osób. Poza tym zawiera wszystko co jest pyszne, więc razem może być tylko lepsze. 


Składniki 1 porcja:

150 gram łososia
czerwone pesto:
5 suszonych pomidorów
2 łyżki ziaren słonecznika
1 łyżka tartego parmezanu
3 łyżki listków bazylii
1 mały ząbek czosnku
szczypta soli i pieprzu
2 łyżki oleju rzepakowego
50 gram razowego makaronu
ząbek czosnku
1 łyżka natki pietruszki
1 łyżka listków bazylii

Przygotowanie:


 Słonecznik delikatnie uprażyć na suchej patelni i przestudzić. Wszystkie składniki na pesto wrzucić do malaksera lub moździerza i zmielić na gładką masę. Kocham swój nowy moździerz, więc wybieram bardziej pracochłonną wersję ;)
Łososia osuszyć, oprószyć solą i pieprzem i przykryć kołderką z pesto.Włożyć do rozgrzanego do 160 stopni piekarnika na około 30-35 min.

W tym czasie makaron ugotować al dente. Posiekać natkę pietruszki, bazylię i czosnek i wymieszać na talerzu z makaronem, polać oliwą lub olejem.


Idealnym uzupełnieniem takiego obiadu będzie lekka surówka z sałaty i pomidorów.

 

Smacznego!

Lubicie gotować dla siebie?

środa, 5 czerwca 2013

Okoń morski z ziołami


 
Cześć. Często jecie ryby? Próbuję wprowadzić dzień z rybą raz w tygodniu, ale z uwagi na mięsożerce w mieszkaniu i budowanie masy ryba może być tylko kolacją poprzedzoną najlepiej wielkim stekiem. Nie mam za dużo doświadczeń związanych z rybami, wcześniej za nimi nie przepadałam. Teraz staram się za każdym razem wybierać inny rodzaj, żeby poznać ich smak. Okoń morski wyglądał w sklepie bardzo elegancko i świeżo(we wtorki zawsze jest dostawa ryb w Biedronce), więc kupiłam go. Okazało się, że przepisów jest cała masa, postanowiłam znaleźć swój sposób. Wyszło bardzo smacznie, mięso z tej ryby jest delikatne i w połączeniu z sokiem z cytryny i ziołami smakuje świeżo i lekko. Idealnie komponuje się z sałatką z rukoli z sosem vinaigrette.

 


Składniki:

2 okonie morskie
1 łyżeczka posiekanej bazylii
1 łyżeczka posiekanego oregano
1 łyżeczka posiekanej natki pietruszki 
1 łyżeczka posiekanego szczypiorku 
3 ząbki czosnku
2-3 łyżki oliwy
pieprz cytrynowy

Przygotowanie:

Ryby dokładnie opłukać pod bieżącą wodą i osuszyć ręcznikiem papierowym. Skórę naciąć wzdłuż z obu stron w 4 miejscach. Środek ryby oraz nacięcia posypać pieprzem cytrynowym, najlepiej go wetrzeć. Zioła i czosnek posiekać razem i przygotować z nich papkę, którą następnie należy włożyć do środka ryby oraz w nacięcia. Odstawić na kilka godzin. Okonia posmarować delikatnie oliwą z dwóch stron i piec w worku około 35 min w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Na ostatnie 5 min rozciąć worek. Podawać z plasterkami cytryny.

Smacznego!

środa, 24 kwietnia 2013

Tagliatelle z łososiem i śmietanką (Makaron z wędzonym łososiem)


Obiady z makaronem są chyba najszybsze na świecie. Przynajmniej raz w tygodniu na moim talerzu ląduję jakieś pesto z razowym penne albo spaghetti z aromatycznym pomidorowym sosem. Dzisiejszy obiad zawiera wszystko co lubię najbardziej: razowy makaron, wędzonego łososia, jogurt grecki i pietruszkę, a dodatkowo jest bardzo szybki, bo jego przygotowanie nie zajmuje więcej niż ugotowanie makaronu. Nie wierzyłam, że to powiem, ale pogoda jest tak piękna, że wcale nie mam ochoty spędzać kilku godzin w kuchni...

piątek, 15 lutego 2013

Łosoś z musztardą francuską, cytryną i miodem


Do tej pory zazwyczaj smażyłam łososia na patelni z dodatkiem soku z cytryny, soli i pieprzu. Nigdy też nie piekłam go w piekarniku, ale miałam ochotę na małe zmiany. Pobyt w domu jest doskonałym pretekstem, żeby wypróbować nowe przepisy, po pierwsze mam dużo więcej czasu, po drugie to nie ja robię zakupy, a po trzecie moja rodzina z entuzjazmem przyjmuje wszystko co do jedzenia się naddaje. I tak powstało to danie. Łosoś upieczony w ten sposób  jest idealny, delikatnie słodki i ostry. Poza tym przygotowuje się bardzo szybko. Idealnym uzupełnieniem jest sałatka z roszponki, pomidorków i oliwy. Gorąco polecam!

Składniki:
400 gram łososia
1 łyżka musztardy francuskiej
1/2 łyżki musztardy rosyjskiej
Sok z 1/2 cytryny
1 łyżka oliwy
Duża szczypta soli
Świeżo mielony pieprz
1/2 łyżki miodu

Przygotowanie:
Łososia delikatnie oprószyć solą i pieprzem z obu stron. Następnie przygotować marynatę i wylać na łososia, odstawić na 2 godziny. Naczynie żaroodporne posmarować oliwą, położyć łososia i wylać resztę marynaty i piec w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku około 20-25 min. Gotowe, bajecznie proste i bardzo smaczne.
Jaki jest wasz patent na łososia?


Przepis pochodzi z bloga Paleta Smaku

środa, 6 lutego 2013

Makaron z porem i wędzoną makrelą - szybki obiad



Jejejejej sesja za mną! Wreszcie mogę się wyspać i trochę dłużej posiedzieć w kuchni. Niestety jeszcze nie dziś, bo czuję się bardzo zmęczona i potrzebuje spokojnego wieczoru z piwem i głupim filmem (najlepiej o superbohaterze).Całe szczęście dziś girls night i moje marzenia się spełnią.  Dlatego dziś po raz drugi pomysł na bardzo szybki i sycący obiad, który przygotowuje się w 20 min, muszę mieć w końcu czas na ploteczki.

Składniki:
1 średnia makrela
1 średni por (biała część)
3-4 ząbki czosnku
2-3 łyżki oliwy
1/2 opakowania makaronu penne 
2 łyżki śmietankowego serka kanapkowego
1/2 posiekanej natki pietruszk*
kilka kropel ostrego sosu lub odrobina węgierskiej pasty
sól, świeżo mielony pieprz
1/2 szklanki wody z makaronu
odrobina tartego cheradda (opcjonalnie)

Przygotowanie:
Pory i czosnek pokroić na plasterki wrzucić na patelnię, dodać oliwę i zeszklić. Dodać makrelę i chwilę podsmażyć. W międzyczasie ugotować makaron al dente i pod koniec gotowania odlać 1/2 szklanki wody z makaronu. Do makreli i porów dodać serek i wodę i zagotować, następnie dodać odcedzony makaron i natkę pietruszki. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i doprawić ostrym sosem i mielonym pieprzem, z solą należy wuażać, bo wędzona makrela jest bardzo słona. Składniki wystarczają na 3 solidne porcje ;)

*nie jest konieczna, ale uważam, że doskonale ożywia smak

Smacznego!

Przepis pochodzi z bloga feed-me-better

sobota, 29 grudnia 2012

Prosta śledziowa sałatka


Do tej pory jadłam sałatkę śledziową tylko 2 razy w życiu. Raz w Chimerze i była paskudna (czerwone porzeczki i śledzie to nie przyjaciele), a drugi raz na wigilii ze znajomymi. Za drugim razem sałatka bardzo mi smakowała, i co chwila nakładałam sobie kolejną porcję. Postanowiłam odtworzyć sałatkę w domu z małymi modyfikacjami i efekt był zaskakujący- wszyscy dosłownie się w niej zakochali i w mgnieniu oka zniknęła ze stołu, a rodzina wołała o więcej. Myślę, że sałatka świetnie sprawdzi się w sylwestrowy wieczór. A co wy przygotujecie?
Składniki:
3 płaty śledziowe w oleju
1 średnia cebula
3 ugotowane w mundurkach ziemniaki
2 ogórki kiszone
1/2 pęczka pietruszki
1 jabłko
2 plastry cytryny
2 łyżki majonezu
2 łyżki śmietany
Przygotowanie:
Śledzie pokroić na 2 cm paski. Ziemniaki obrać z mundurków i pokroić na grubą kostkę, cebulę posiekać w plasterki, ogórki i jabłka na drobną kostkę. Jabłka skropić sokiem z cytryny. Wszystko wymieszać, zalać sosem i posypać zieleniną i świeżo zmielonym pieprzem. Sałatka gotowa ;)
Przepis dodaję do dwóch akcji kulinarnych:


niedziela, 23 grudnia 2012

Wigilia na różowo? Śledź w buraczkach!


Pewnie już milion razy pisaliśmy Wam, że śledzie to jedne z naszych ulubionych ryb. Kiedyś jadaliśmy je najczęściej podczas świąt, teraz w Ambasadzie Śledzia w Krakowie na Stolarskiej. Śledź na różowo jest właśnie próbą odtworzenia ich przepisu i myślę, że jesteśmy dość blisko. Ten prosty przepis jest idealny do ubarwienia wigilijnego stołu.

Składniki:
5 dużych filetów śledziowych solonych
1,5 słodkiego jabłka
4 średnie buraki
sok z 1/3 cytryny
1 duża czerwona cebula
2,5 łyżki majonezu
2,5 łyżki śmietany
pieprz

Przygotowanie:
Filety śledziowe moczymy przez godzinę w wodzie. W tym czasie gotujemy buraki do miękkości. Odsączone śledzie kroimy w cienkie paski, buraki ścieramy na grubych oczkach tarki. Jabłko obieramy, kroimy w drobną kosteczkę i skrapiamy sokiem z cytryny. Cebulę również kroimy drobno i zalewamy wodą na 10 minut by zmiękła i odcedzamy. Wszystko mieszamy ze sobą w misce, dodajemy śmietanę, majonez i doprawiamy pieprzem. Najlepiej smakuje po kilku godzinach, gdy smaki się przegryzą.

PS. Pozdrowienia dla barmana Maćka.

piątek, 9 listopada 2012

Błyskawiczne spaghetti z tuńczykiem


Składniki:
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
1 średnia cebula
4 ząbki czosnku
1 puszka rozrobionych pomidorów
2 łyżeczki suszonej bazylii
2 łyżeczki suszonego oregano
½ łyżeczki suszonego tymianku
Kilka kropel tabasco
Sól, pieprz
4-5 łyżek oliwy z oliwek
½ opakowania makaronu spaghetti
Świeża pietruszka i bazylia do posypania


Przygotowanie:
Na patelnię wlać 2-3 łyżki oliwy, dodać suszone zioła, posiekaną cebulę i czosnek i podsmażyć do miękkości. Gdy cebula będzie szklista, dodać odsączonego tuńczyka i pomidory i podsmażać, aż pomidory się zredukują i sos będzie gęsty. Podawać z makaronem ugotowanym al dente i świeżymi ziołami.
Mniam! To jeden z moich ulubionych sposobów na szybki obiad. Usłyszałam nawet komplement od najbardziej zapalonego mięsożercy w okolicy, że smakuje lepiej niż klasyczne bolognese, wiec uważam to za swój kulinarny sukces. Przygotowanie jak wynika z przepisu jest bardzo proste i nie zajmuje więcej niż 30 min. W sam raz dla dwóch bardzo głodnych osób lub trzech o mniejszych apetytach i żołądkach. Piszę to praktycznie przy każdym swoim poście, ale danie wygląda bardzo pięknie, szczególnie ze świeżymi ziołami, a 50% sukcesu w kuchni to apetyczny wygląd, więc zdecydowanie przepis jest warty wypróbowania. Warto jeść ładne rzeczy, szczególnie o tej porze roku, kiedy wszystko za oknem jest paskudnie szare, dzień kończy się o 16 i do jesiennej deprechy jest nadzwyczaj blisko. Zza stosu notatek z rynków finansowych pozdrawiają Zbieram liście i życzą miłego wieczoru. Cześć.
Kulinarne inspiracje i nagrody

wtorek, 29 maja 2012

Mocno czosnkowy grillowany pstrąg



Składniki:
1 pstrąg
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
koperek
1/2 cytryny



Przygotowanie:

Pstrąga bardzo dokładnie wypłukać w zimnej wodzie. 1 ząbek czosnku pokroić w plasterki i włożyć do "brzucha" pstrąga. Mocno posolić i popieprzyć skórę i wnętrze, skropić cytryną, obłożyć koperkiem, natrzeć startym ząbkiem czosnku i na kilka godzin odstawić do lodówki. Na średnio rozgrzany grill wyłożyć rybę i grillować około 40-45 minut. Mam grilla, który opieka z obu stron. Dziecinnie proste!

Bardzo lubię pstrągi. Po łososiu to moja ulubiona ryba. I po śledziu, bo śledzie kocham milion. Pstrąg z sokiem z cytryny smakuje rewelacyjnie, nie przeszkadza mi nawet, że jest podawany w całości.  Znam wszystkie zalety grillowania ryb- zdrowiej, mniej kalorycznie, bla, bla. Niestety, nic tak dobrze nie robi pstrągowi jak smażenie w głębokim tłuszczu. Przynajmniej dla mnie. Chyba jednak pozostanę fanką tego sposobu;) Kiedy następnym pstrągi pojawią się w Biedronce (tyle dobrego mówię o tym sklepie, że powinnam dostawać darmowe produkty, lub chociaż zniżki) spróbuję upiec go w piekarniku. Przełamałam już barierę dotyku z całymi mięsnymi okazami, więc niedługo na blogu będzie można zobaczyć kurczaka pieczonego w całości.

niedziela, 20 maja 2012

Pyszny smażony łosoś i sałatka z kuskusem

Składniki:
łosoś płat ok. 300 gram
sól, pieprz
cząstka cytryny
oliwa do smażenia

Przygotowanie:
Łososia mocno posolić i popieprzyć z obu stron, skropić sokiem z cytryny, smażyć na mocno rozgrzanym tłuszczu dość długo, pod koniec zmniejszyć ognień i trzymać chwile pod przykryciem i podawać, obowiązkowo z ćwiartką cytryny. Bardzo szybki sposób, łosoś wychodzi wilgotny i pyszny!

Sałatka z kuskusem:
Składniki:
1/2 paczki kuskusu
garść szpinaku baby
1/2 groszku z puszki
1/2 czerwonej papryki
1/2 pęczka koperku
1/2 pęczka natki pietruszki
 1/2 kostki rosołowej
na sos:
sok z połowy cytryny
2 łyżki oliwy
1 łyżka musztardy
sól, pieprz

Przygotowanie:
Kuskus przesypać do miseczki, zalać szklanką wody, rozpuścić kostkę rosołową. Warzywa pokroić, zioła drobno posiekać, składniki na sos połączyć i wymieszać wszystko razem. Bardzo smaczna i szybka sałatką, tak szybka, że nie udało mi się zrobić zdjęcia, bo zniknęła ;(  

Juwenaliowy weekend obfitował w nowe, ciekawe przepisy, którymi już niedługo się podzielę. Żeby zaostrzyć apetyt dodam, że kuchnia hiszpańska po raz kolejny mnie zaskoczyła, a pieczony kurczak nabrał nowego wymiaru. Bardzo żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia urodzinowego tortu przyjaciółki Oli (100 lat jeszcze raz), ale prawdopodobnie wykorzystam ten sposób już w sobotę, więc nic straconego ;) Czas wreszcie się wyspać, chociaż cudownie wraca się do domu kiedy sunlight hurts my eyes, a śledź w Ambasadzie Śledzia o 2 w nocy jest jeszcze pyszniejszy niż zazwyczaj.


wtorek, 17 kwietnia 2012

Śledzie z suszonymi pomidorami, majerankiem i papryką


Składniki:
1 kg śledzi typu matias
2 białe cebule
1/2 czerwonej papryki
pół opakowania suszonych pomidorów
1 marchewka
majeranek
świeżo zmielony pieprz (opcjonalnie)
ocet (może być winny)
olej(dużo)

Przygotowanie:
Śledzie dokładnie wypłukać, pomoczyć w zimnej wodzie (żeby nie były bardzo słone). Następnie śledzie polać obficie octem z dwóch stron, posypać majerankiem (z jednej strony) i pociąć na kawałki. Paprykę pokroić w bardzo drobną kostkę, marchewkę w słupki, a cebulę w półksiężyce. W słoiku układać warstwę śledzi, posypać cebulą, pomidorami, papryką i marchewką i zalać olejem, w ten sposób układać kilka warstw, zakręcić słoik i wstawić do lodówki na kilka dni. Zapomniałam dodać, że każdą warstwę można posypać pieprzem.

Uwielbiam ten rodzaj śledzi! W moim domu nie stały dłużej niż 2 dni, podejrzanym sposobem zniknęły ;)
Mogłabym śmiało pokusić się o stwierdzenie, że są równie dobre co w Ambasadzie Śledzia. Kolejny słoik od wczoraj jest w lodówce. Cytryna 3 była dziś zachwycona śledziowym drugim śniadaniem.

Smacznego!

poniedziałek, 28 lutego 2011

Sałatka nicejska

Składniki:

2 jajka
100 g suszonych pomidorów w oliwie 
100 g oliwek bez pestek- w oryginale czarnych
150 g tuńczyka w puszce (nie w żadnej zalewie)
250 g sałaty lodowej
Grzanki
Sos: 
oliwa, pół łyżeczki soli, pół łyżeczki cukru, sok z połowy cytryny - dodane do oliwy z pomidorów
Przygotowanie: 
Jajka ugotować i pokroić w ósemki; tuńczyka porozrywać na małe kawałki, pomidory według uznania - można zostawić w całości; sałatę porwać na kawałki - tak przygotowane składniki ułożyć na półmisku, posypać grzankami i polać sosem.

Love suszone pomidory <3 W tym sezonie milion trafi do słoika ;D
Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Nigella Ekspresowo"


καλή όρεξη

środa, 3 listopada 2010

Łososiowe ruloniki


Czyli sushi dla ubogich!
łosoś wędzony
serek twarożkowy z ziołami
Plasterki łososia smarować serkiem i zawijać w ruloniki.

God Appetitt!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...