Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mięso mielone. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 sierpnia 2015

Wołowina po libańsku z orientalnymi przyprawami i groszkiem



W wakacje czas ucieka mi jeszcze szybciej niż zwykle, ale wcale się tym nie martwię. Podróżuję, relaksuje się i smakuję lato pełnymi garściami. Zaglądam na stragany, odwiedzam ulubione warzywniaki, wcinam bób i tony pysznych słodkich pomidorów. Uśmiecham się do słońca i wszystkich kobiet ubranych w sukienki. Gotuję codziennie, ale raczej klasycznie. A to makaron z sosem ze świeżych pomidorów, a to grillowany filet z indyka czy w wersji super minimalistycznej świeże młode ziemniaki z koperkiem, masłem i jajkiem sadzonym. Wyjątkowo traktuję wyłącznie kuchnię arabską, która jest dla mnie nowym i bardzo ekscytującym kierunkiem. Co rusz wertuję kartki "Jerozolimy" i planując co by tu przygotować na najbliższą kolację dla moich koleżanek -> w tym poście wyjaśniam dlaczego jest to dla mnie ważne. 

  

Panna Malwina jak co roku organizowała Tydzień Kuchni Arabskiej, a ja chociaż nie wzięłam w zabawie udziału przyglądałam się zmaganiom z wielką przyjemnością i postanowiłam przygotować danie, które wyjątkowo mi się z spodobało. Wykorzystałam również przepis na domowe pszenne tortille, które doskonale komponują się z tym mięsnym gulaszem. Jak to wszystko smakuje? Dla mnie to wspaniała odmiana od klasycznego mięsnego sosu z pomidorami. Danie jest bardzo aromatyczne i rozgrzewające, dzięki marchewkom i groszkowi dość słodkie. Dla mnie bomba, bo lubię gotowaną i zapiekaną marchewkę, ale Tomek kręcił na to nosem i swoje marchewki odkładał na bok talerza, aby na samym końcu wylądowały prosto w mojej buzi. Idealnym uzupełnieniem jest kleks gęstego kwaskowego jogurtu, bardzo ożywia całość i dodaje świeżości. Z podanych proporcji można przygotować obiad na 2 dni, bo danie szybko i dobrze się odgrzewa. Można podawać z domowymi tortillami lub ryżem, kuskusem, kaszą bulgur itp.



Składniki:

500 gramów mielonej wołowiny (u mnie dziczyzna)
2 puszki pomidorów krojonych lub 1,5 kg świeżych pomidorów
1 posiekana cebula
3-4 ząbki czosnku 
1 szklanka mrożonego groszku lub świeżego
2 średnie marchewki
olej do smażenia
sól do smaku

przyprawy:
2 ziarenka ziela angielskiego
1/4 łyżeczki ziaren kolendry
1/4 łyżeczki cynamonu
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki kuminu
1/4 łyżeczki pieprzu
1 suszone chilli (opcjonalnie)

dodatkowo:
natka pietruszki posiekana
gęsty jogurt grecki

Przygotowanie:


Przyprawy mielimy w młynku lub rozcieramy w moździerzu.
Cebulę, czosnek i ewentualnie chilli siekamy drobno, a marchewkę kroimy na plastry. Świeże pomidory rozdrabniamy, ale wcześniej warto je sparzyć w gorącej wodzie i obrać ze skórki. 

Na patelnie wlewamy olej, dodajemy cebulę, czosnek, chilli i marchewkę i delikatnie podsmażamy. Następnie dodajemy mięso i smażymy przez 5-6 minut aż zacznie się robić brązowe, dodajemy mieszankę przypraw i smażymy kolejną minutę. Teraz czas na pomidory i przykrywkę. Danie gotujemy około 20 min, w ostatniej chwili dodajemy groszek mrożony i dodajemy sól i pieprz do smaku. Można podawać od razu, ale można daniu dać spokojnie się przegryźć. Odgrzewane smakuje naprawdę wybornie!

Podawać z dodatkami, jogurtem i pietruszką. 

Smacznego!

Przepis pochodzi z bloga Filozofia smaku.

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Pyszne buregry z pastą z pieczonej papryki i fety


Od mojej pierwszej wizyty w LoveKrove traktuję burgery bardzo poważnie. Nie doceniałam potencjału tego dania, więc teraz odbijam stracone 23 lata. Burger wcale nie musi być tuczącym fast foodem, jeśli zadbamy o jakoś składników i nie popijemy go litrem coli. Co może być złego w razowej bułce, mięsie i świeżych warzywach? Idealnym wykończeniem jest pasta z pieczonej papryki, fety i natki pietruszki. Idealnie słona i lepsza od wszystkich gotowych sosów do burgerów.

Składniki:

500 gram dobrej jakości  mielonego wołowego mięsa (u mnie dziczyzna)
1/2 małej kajzerki namoczonej w wodzie
1 łyżka musztardy rosyjskiej
1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu (lub więcej)
sól do smaku
1 gałązka rozmarynu (drobno posiekana)
1 jajko
olej rzepakowy do smażenia

Pasta paprykowa:
2 papryki (u mnie zielone)
100 gram twardego sera feta
pęczek pietruszki
pieprz do smaku

Dodatkowo:
4 razowe bułki
garść czystego szpinaku
dojrzałe pomidory
czerwona cebula
musztarda francuska

 Przygotowanie:

Papryki umyć, wyjąć gniazda nasienne i zapiec w piekarniku 30 min w 180 stopniach. Następnie przełożyć do reklamówki i szczelnie zamknąć na 10 min. Po tym czasie bardzo łatwo zdjąć skórkę z papryki. Gdy będzie przestudzona wrzucić do pojemnika blendera, dodać fetę, natkę i pieprz i zmiksować na gładko. Odstawić do lodówki na 20-30 min, żeby pasta zgęstniała.
Mięso przerzucić do miseczki, dodać odciśniętą bułkę i resztę składników. Dokładnie wszystko wymieszać i odstawić na 30 min. Uformować 4 duże burgery (u mnie trochę więcej mniejszych). Smażyć na rogzranym tłuszczu z dwóch stron na złoty kolor.
Przekrojona bułkę podgrzać na suchej patelni, posmarować grubo pastą paprykową, położyć mięso, szpinak, pomidora, krążki czerwonej cebuli i wierzchem bułki posmarowanym francuską musztardą. Koniecznie przebić patykiem do do szaszłyków i zajadać ze smakiem. 

Nie ukrywam, ze podobny obiad zjadłabym i dziś.... i jutro.... i po jutrze. Ja po prostu kocham BURGERY!



środa, 29 maja 2013

Buritto - wersja ulepszona


Tak, wiem, na blogu jest już przepis na burrito. Od czasu jego opublikowania jednak parę rzeczy się zmieniło w naszym przepisie. Ten post należy traktować jako uzupełnienie wcześniejszego:)

Generalnie sam sposób przyrządzenia farszu do burrito, oprócz tego, że do smażenia dajemy jeszcze szczyptę kuminu i łyżeczkę wędzonej papryki, nie zmienił się. Ważnym dodatkiem jednak stała się salsa, na którą przepis znajdziecie TU i bez której nie wyobrażam sobie już tego dania. Oprócz tego dodaję jeszcze marynowane ostre papryczki i kwaśną śmietanę (albo jogurt grecki), do której dodaję sok z cytryny i trochę startej skórki.


Oczywiście, Wy możecie dodać do burrito wiele innych rzeczy, ja ostatnio miałam w lodówce kawałek paprykowej kiełbasy i też świetnie wkomponował się w resztę smaków. Poniżej znajdziecie film, który nauczy Was łatwo i efektownie zwijać placki tortilli:)



Jeżeli podobał się Wam przepis i macie ochotę na więcej, pamiętajcie, żeby polubić Zbieram Liście na Facebooku:)

czwartek, 14 lutego 2013

Spaghetti z klopsikami Jamiego Olivera


Wspominałam już, że ostatnio nałogowo wręcz oglądam w internecie  Jamiego Olivera i zazwyczaj od razu robię się głodna. Po obejrzeniu filmiku na to danie tylko czekałam aż nadarzy się okazja. Moim zdaniem   idealnie nadaje się na walentynkową kolację, o ile oczywiście ktoś walentynki obchodzi (chyba, że to pierwsza randka i bardzo nam zależy, żeby makaron nie wylądował na sunkience). Ja bym się bardzo cieszyła z takiej kolacji (HALO!Walentynko to informacja dla Ciebie). Chilli, które jest znanym od setek lat afrodyzjakiem,  powoduje wytwarzanie endorfin i wyzwala energię dodatkowo podnosi atrakcyjność tego dania jako walentynkowej kolacji. Z resztą, kto kocha makaron miłością szczerą i wielką nie musi być przekonywany i na pewno wykorzysta przepis

Składniki na 4-5 porcji:
1/2 kg mielonego wołowego mięsa
50 gram słonych krakersów
3 gałązki rozmarynu
1 jajko
1 łyżka suszonego oregano
1 łyżeczka ostrej musztardy
2 puszki krojonych pomidorów
1 świeże czerwone chilli
3 ząbki czosnku
2 garście listków bazylii
sól, pieprz świeżo mielony
oliwa (do smażenia klopsików i do polania)
odrobina tartego parmezanu lub innego ulubionego sera
opakowanie makaronu spaghetti (u mnie kolorowe)


Przygotowanie:
Do miski wrzucić mięso, jajko, oregano, musztardę, pokruszone krakersy, bardzo drobno posiekany rozmaryn (tylko igiełki, a nie gałązki) i wszystko wymieszać na jednolitą masę. Formować kulki odrobinę większe od orzecha włoskiego. Dużą płaską patelnię mocno rozgrzać, następnie zmniejszyć ognień na średni, wlać 4-5 łyżek oliwy i wrzucić klopsy, należy je smażyć od 8 do 10 minut, aż będą mocno brązowe. Przełożyć je na talerz.W międzyczasie ugotować makaron w osolonej wodzie. Na tej samej patelnię wlać kolejne 2 łyżki oliwy i wrzucić posiekane chilli i czosnek, chwilę podsmażyć. Następnie dodać posiekaną drobno bazylię i bardzo szybko pomidory. Wszystko dusić 2-3 minuty, na sam koniec doprawić solą i cukrem i jeśli mamy ochotę na naprawdę pikantne danie również pieprzem. Sos zdjąć z ognia, dodać klopsy i makaron i wszystko bardzo dokładnie wymieszać. Makaron przełożyć na talerz, posypać tartym parmezanem, udekorować bazylią i KONIECZNIE polać jeszcze odrobinę oliwą. Świetnym towarzystwem dla tego dania będzie czerwone, wytrawne wino.

Smacznego!

Jamie Oliver - przepisy z podróży

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Spaghetti bolognese Gordona Ramsaya


Lubię spaghetti i często je jadam. Ale nawet ulubione rzeczy z czasem się przejadają i trzeba szukać jakiegoś urozmaicenia. Zupełnie przypadkowo wpadłam na filmik Gordona i postanowiłam go wypróbować, ponieważ uwielbiam winny posmak w potrawach. Nie jest to klasyczny przepis ponieważ zawiera mleko i worcestershire, ale mam nadzieję, że i wam przypadnie do gustu i pokochacie to danie od pierwszego kęsa.


Składniki:
1 mała marchewka lub 1/2 dużej
1 mała cebula
3 ząbki czosnku
1 puszka pomidorów*
250 gram mięsa mielonego
1 i 1/2 kieliszka wina
1 łyżeczka suszonego oregano
2 łyżki sosu worcestershire
5 łyżek mleka
oliwa z oliwek
sól, pieprz

*doszliśmy do wniosku, że passata pomidorowa bardziej by pasowała


Przygotowanie:
 Cebulę i marchewkę zetrzeć na tarce, wrzucić na rozgrzaną patelnię, wlać 2 łyżki oliwy i dusić, aż zmiękną. Następnie dodać odrobinę soli i świeżo mielonego pieprzu oraz posiekany lub wyciśnięty przez praskę czosnek. Kolejny krok to dodanie suszonego oregano i smażenie około 2 min. Następnie dodajemy mięso mielone, które musi odrobinę zbrązowić i wino, które później się redukuje i wydziela niesamowity zapach! Do mięsa kolejno dodajemy pomidory w puszce lub passatę pomidorową oraz sos worcestershire i dusimy aż pomidory się zredukują. Na sam koniec należy wlać mleko i dokładnie wszystko wymieszać!

Sam filmik Ramsaya poniżej.


A tu ciekawostka przyrodnicza.


poniedziałek, 26 listopada 2012

Burrito, bo tex-mex nigdy dość.



Składniki:

(na 4 burrito)
pół kilo mielonej lub siekanej wołowiny (u nas ostatnio dzik, dzik jest super)
torebka ryżu
1 cebula
3 ząbki czosnku
średnia papryka
puszka pomidorów
pół puszki kukurydzy
pół puszki fasoli
pietruszka
4 tortille
garść startego sera na każdą porcję
sól, pieprz, tabasco

Przygotowanie:

Mięso smażymy z pokrojoną w kostkę cebulą, solimy i pieprzymy. W międzyczasie nastawiamy ryż. Gdy mięso będzie brązowe dorzucamy pokrojoną w paski paprykę oraz puszkę pomidorów, które trochę redukujemy, a następnie wrzucamy posiekany czosnek. Lekko jeszcze twardawy ryż wrzucamy do reszty dania, dodajemy kukurydzę i fasolę. Doprawiamy solą, pieprzem i dużą ilością tabasco. Na podgrzanych tortillach układamy ser, nadzienie, posypujemy siekaną pietruszką i zawijamy. Burrito świetnie smakuje też z guacamole lub kwaśną śmietaną.

Kolejna propozycja na szybki i smaczny obiad. Za to kochamy tex-mex. I jeszcze za płonące podniebienie. Może następnym razem zaserwujemy sobie śniadanie rodem z gorącego Meksyku czyli Huevos Rancheros?

piątek, 26 października 2012

Burger z sarniny z grillowaną papryką i limburgerem

Składniki:
600 gram mięsa mielonego z sarny
4 ciabatty
1 czerwona papryka
1 cebula
roszponka, rukola lub inna sałata
kilka suszonych pomidorów
1/2 opakowania sera limburger
4 oliwki
4 patyki do szaszłyków
tabasco
ketchup
sól
pieprz

Przygotowanie:
Paprykę pokroić na paski, cebulę na krążki, delikatnie posolić i grillować, aż będą miękkie i delikatnie słodkawe i odłożyć. Mięso dokładnie wymieszać z solą, świeżo zmielonym pieprzem i tabasco. Uformować 4 burgery (dokładnie uklepać) i położyć na mocno rozgrzanym grillu (nasz grill jest dwustronny, więc cały proces obróbki termicznej trwał bardzo krótko, około 5 minut). Gdy mięso będzie gotowe (jasnobrązowe z ciemniejszymi paskami od rusztu) możemy się zabierać za najprzyjemniejszą po jedzeniu czynność, czyli układanie. Na sam dół ciabatta, następnie ketchup i kilka kropel tabasco, później burger, ser, grillowana papryka i cebula, suszone pomidory i druga część bułki. Teraz całość należy przebić patykiem do szaszłyków z oliwka i voilla, pyszny burger gotowy ;D

Bardzo kochamy burgery, a love krove (po recenzję kliknij tu) to dla nas niewyczerpana źródło kulinarnych inspiracji. Od ostatniego posta wypróbowaliśmy już wszystkie pozycje z karty i mamy nowych faworytów. Dzisiejszy burger jest bardzo pyszny, słodka papryka idealnie komponuje się ostrym tabasco i słonym limburgerem, suszone pomidory świetnie uzupełniają smakową kompozycję. Dzięki takiej ilości składników burger ma spore rozmiary, które mogą powodować problemy ze zrobieniem kęsa, ale zbrodnią pozostanie używanie sztućców! Burgerem trzeba pobrudzić buzię i nakapać sosem na spodnie, wtedy smakuje najlepiej!

Kulinarne inspiracje i nagrody

środa, 10 października 2012

Chili con carne z porterem i cynamonem

 
Składniki

½ kg mięsa mielonego (my mieliśmy z dzika<3)
2 małe cebule
1 papryka
2 puszki pomidorów
1 puszka fasoli
1 mała puszka kukurydzy
4 ząbki czosnku
0,33 l portera
2 suszone chili
½ łyżeczki pasty chili
1/3 łyżeczki cynamonu
1 liść laurowy
kilka kropel sosu tabasco
pół pęczka pietruszki
oliwa
4 plasterki sera topionego
sól, cukier


 
Przygotowanie

Cebulę kroimy na plastry i podsmażamy na łyżce oliwy. Gdy się zeszkli, dodajemy mięso i szczyptę soli. Następnie dodajemy pokrojoną w paski paprykę, dusimy przez chwilę i wlewamy małą butelkę portera (0,33 l) i dodajemy suszone papryczki. Po wyparowaniu piwa dorzucamy pomidory, szczyptę cukru, sól, liść laurowy, cynamon i pastę chilli, a po chwili czosnek. Kiedy wszystko zgęstnieje wrzucamy serek topiony, posiekaną pietruszkę i podajemy. Chilli con carne powinno być dość ostre, więc na talerzu doprawiamy jeszcze sosem tabasco. Na drugi dzień smakuje jeszcze lepiej i bardzo ciężko się mu oprzeć!



Chili con carne to tradycyjna potrawa kuchni meksykańskiej i tex-mex. Wikipedia podaje, że pierwszy spisany przepis pochodzi z 1519 roku. Od tamtej pory powstało wiele różnych modyfikacji, w tym (o, zgrozo!) wegetariańskie chili. Próbowaliśmy już wcześniej kilka różnych przepisów, ale ten wydaje się być najciekawszy. Cynamon i ciemne piwo sprawiają, że cała potrawa ma ciekawy, lekko egzotyczny smak.

Kulinarne inspiracje i nagrody

środa, 14 marca 2012

Domowe burgery z chorizo, tabasco, jajkiem i roszponką





Składniki:
4 bułki typu ciabatta
0,5 kg mielonego mięsa wołowego
kiełbasa chorizo
czerwona cebula
keczup, majonez
tabasco
garść roszponki lub rukoli
4 jajka
olej do smażenia
sól, pieprz 

Kulinarne inspiracje i nagrody




Przygotowanie: 
Mięso doprawić solą i pieprzem (najlepiej świeżo zmielonym) i formować burgery. Smażyć z dwóch stron, aż będą mieć piękny burgerowy kolor. W tym samym czasie na grillu podgrzewać ciabatty i kroić cebulę w plastry, a chorizo w plasterki- najlepiej ok 12 małym plasterków chorizo na burgera. Chorizo podsmażyć na suchej patelni (surowe jest bardzo twarde i tłuste) i po chwili zdjąć. Na tej samej patelni i pozostałym tłuszczu usmażyć 4 sadzone jajka- delikatnie je osolić i popieprzyć. Wszystko jest już prawie gotowe, następuję najprzyjemniejsza czynność czyli układanie. U nas wyglądało to tak:
-bułka
-majonez/ ketchup 
-chorizo
-burgery
-tabasco
-plastry cebuli
-jajko sadzone
-roszponka
-bułka
-wykałaczka
-oliwka

Burgery były fantastyczne! Byliśmy tak zajęci jedzeniem, że przez prawie 20 minut nikt nic nie mówił ;) Do ich zrobienia zachęciła nas wizyta w Love Krove na Kazimierzu, która zmieniła nasze zdanie o burgerach, do tej pory nie doceniałyśmy potencjału tego dania. Zdecydowanie wpływ miały na to doświadczenia z McDonalds, Burgerkingiem i tłustymi, mało apetycznymi kanapkami. Smakowite i soczyste mięso, świeże warzywa, sosy i dodatki w Love Krove otworzyły nam oczy na wielowymiarowość tego dania. 3 cytryny gorąco polecają!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...