Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na ciepło. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą na ciepło. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 28 września 2014

Szwajcarskie inspiracje VICTORINOX - Papet vaudois


Cześć!

Dziś mam dla Was przepis na pyszną zapiekankę inspirowaną kuchnią Szwajcarii. Dzięki akcji Victorinox poczytałam na temat tego ciekawego kraju i jego bardzo różnorodnej kuchni, w której można odnaleźć wpływy francuskie, niemieckie i włoskie. Nie brakuje w niej aromatycznych serów, dojrzewających kiełbas, ale też ziemniaków, cebuli i czosnku. 

Zdecydowałam  się przygotować prostą, chłopską zapiekankę z białą kiełbasą, ziemniakami i porami, która może uratować, gdy brak pomysłu na obiad lub gdy po prostu nie mamy ochoty spędzać dużo dużo czasu w kuchni. Porcją z podanych składników spokojnie najedzą się 4 osoby. Ostrzegam, że nie jest to super lekkie i dietetyczne danie, lepiej odmówić po nim deseru i wybrać się na 30 minutowy spacer. Zapiekanka nie należy też do najbardziej fotogenicznych, ale jest naprawdę pyszna i warto raz na jakiś czas pozwolić sobie na takie szaleństwo! Takie rustykalne jedzenie ma swój wyjątkowy urok. 

Składniki:

1 kg ziemniaków
1 duży por
2 łyżki masła
2 łyżki oliwy z oliwek
10 dag sera wędzonego (np. oscypka)
8 cienkich, białych kiełbasek (400 g)
150 ml śmietany 12%
1 pęczek pietruszki
sól, świeżo mielony pieprz
szczypta gałki muszkatołowej
szczypta słodkiej papryki w proszku


Przygotowanie:


Obrane ziemniaki pokroić na kawałki i ugotować w osolonej wodzie.
Pora dokładnie umyć, odciąć zieloną część i pokroić na plastry.
Na patelni rozpuścić masło, dodać oliwę i pora i podsmażać, aż por zrobi się miękki i szklisty. Na koniec odrobinę posolić i popieprzyć. 
Ser zetrzeć na tarce i wymieszać ze śmietaną. Dodać drobno posiekaną pietruszkę, szczyptę gałki i dużo świeżo mielonego pieprzu. 
Ugotowane ziemniaki wymieszać z podsmażonym porem i masą śmietanową. Przełożyć do formy wysmarowanej oliwą lub wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzchu ułożyć kiełbaski, posypać odrobiną papryki w proszku i skropić kilkoma kroplami oliwy z oliwek. 
Piec około 30 min w piekarniku nagrzanym do 160. 

Smacznego!

A oto powód mojego zainteresowania Szwajcarią, czyli mały i bardzo ostry nożyk! Idealny do warzyw i kanapek!



Przepis dodaję do akcji VICTORINOX 
Szwajcarskie inspiracje

poniedziałek, 21 lipca 2014

Pierś kurczaka w wędzonym boczku i grillowane młode marchewki


Cześć!

Lipcowe weekendy w tym roku rozpieszczają nas pogodą. Można spacerować, opalać się i plażować. Spotykać się ze starymi znajomymi, zabierać psy na wycieczki do lasu i grać w siatkówkę. Wieczorem za to cieszyć się z grilla, bo czy jest coś wspanialszego niż spędzanie czasu z najbliższymi w ciepły, sobotni wieczór przy pysznym jedzeniu? Moim zdaniem nie, dlatego w tym roku wykorzystuję każdą możliwą okazję, żeby wrzucić coś na ruszt. 
Dziś na tapecie pierś. Chociaż jest to najmniej lubiana przeze mnie część kurczaka, w wydaniu z plastrami wędzonego boczku, odrobiną parmezanu i wędzoną papryką bardzo mi odpowiada. Do tego młode marchewki z mojego ogródka i jestem w niebie. No bo przecież grill to nie tylko kiełbasa i karkówka^^

środa, 28 maja 2014

Karkówka z coca-colą i kolendrą



Cześć!
W weekend byłam w domu. Bardzo lubię tam wracać, szczególnie w takie ciepłe dni, kiedy można posiedzieć z rodziną przy grillu i zajadać dobre rzeczy.
Grillowanie to podobno narodowy sport Polaków. Zaraz obok piłki nożnej i skoków narciarskich. Szkoda tylko, że najczęściej na grillu ląduje najbardziej przemielona kiełbasa, w której mięsa jest jak na lekarstwo, oraz boczek w sklepowej marynacie, która ma za zadanie zamaskować to, że nie jest już za bardzo świeży.
A przecież na grillu można przygotować tyle fantastycznych potraw! Można grillować warzywa, ryby, mięsa, owoce. Możliwości są prawie nieskończone. Ostatnio grillowałam rzodkiewki. Okazało się, że są fantastyczne!

A co do karkówki, wiadomo - to klasyk jak Gwiezdne Wojny.


poniedziałek, 24 marca 2014

Orientalny gulasz z soczewicy (wegetariański)


Cześć!

Pierwszy raz jadłam soczewicę w rozgrzewającej zupie, która była dla mnie olbrzymim zaskoczeniem. Sycąca i szybka w przygotowaniu, a dodatkowo jeszcze bardzo zdrowa!  
Kiedy zobaczyłam przepis u Natalii z Poezji Smaku, wiedziałam, że gulasz z soczewicy przypadnie mi do gustu. Miał w sobie wszystko co lubię: pomidory, cebulę, aromatyczne przyprawy i czosnek. Obiad jest gotowy w godzinę, a porządna porcja białka nasyci na długi czas. Kumin, wędzona papryka, cynamon są mocno wyczuwalne przez co danie zyskuje orientalny charakter. Jest również tanie, wszystkie koszty zamkną się w 10-11 zł. Doskonale smakuje z kromką pieczywa i kleksem z kwaśnego jogurtu, ale oczywiście można też pominąć te dodatki.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Kurczak w glazurze sojowo-miodowej z powidłami śliwkowymi


Cześć!
Osobiście uważam, że kotlety w panierce z bułki tartej i jajka to najgorsze co można zrobić z piersią kurczaka. Nie ma nudniejszego i bardziej pospolitego obiadu, aż na samo wspomnienie jeżą mi się włosy na głowie... 
Chociaż stanowczo najbardziej lubię czerwone mięso, dość często sięgam po drób. Jest najtańszym, najłatwiejszym w przygotowaniu i najszybszym z mięs. 

Pierś kurczaka jest ważnym elementem diety sportowców ze względu na dużą zawartość białka, około 21 g na 100 g. Pomimo tego, ze uważam na to co jem i ćwiczę coraz więcej, nie wyobrażam sobie jednak jeść codziennie na obiad ryżu, brokułów i kurczaka! Dlatego jeśli już decyduję się na drób, wymyślam coś ciekawego. Kolejny raz zainspirowałam się Kwestią Smaku. Marynata ma bardzo ciekawy słodko-kwaśny smak, nadaje piękny ciemny kolor, a mięso wychodzi soczyste. Co prawda danie trzeba przygotować dzień wcześniej, ale nie zajmuje to wiele czasu. Przestudzone mięso doskonale nadaje się jako składnik kanapek   i sałatek. Niestety jakość wędlin w polskich sklepach jest coraz gorsza, więcej w nich dodatków i konserwantów niż prawdziwego mięsa, dlatego może lepiej przygotować coś samemu?



Polecam również gorąco mój sposób na szynkę w sosie balsamicznym.

Składniki:

2 duże piersi z kurczaka ok. 500 gram
2 łyżki sosu sojowego 
2 łyżki miodu 
2 łyżki powideł śliwkowych
1 łyżka octu balsamicznego
1/2 łyżeczki suszonego chilli

Przygotowanie:

Pierś kurczaka umyć i przełożyć do garnka. Zalać zimną wodą, dodać 1 łyżeczkę soli i odstawić na 15 min. W tym czasie do rondelka wlać składniki na marynatę i gotować 1 min, aż się zredukują i utworzą gęsty sos, przestudzić. Kurczaka osuszyć papierem i umieścić w garnku z sosem, dokładnie wymieszać. Odstawić na noc do lodówki, lub dłużej. W międzyczasie można przekręcić mięso na drugą stronę.

Naczynie żaroodporne wysmarować oliwą i przełożyć do niego kurczaka wraz z całym sosem. Włożyć do piekarnika nagrzanego do około 170 stopni i piec 45 min. Można polewać sosem zbierającym się na dnie naczynia żaroodpornego.


My podaliśmy to danie z ryżem Basmati, który bardzo szybko się gotuje (około 11 min) i jest niezwykle smaczny oraz z marchewkami marynowanymi w oliwie i musztardzie. Resztki mięsa dodaliśmy wieczorem do sałatki ze szpinakiem i pomidorami ;)



Smacznego!

wtorek, 3 grudnia 2013

Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem

Cześć! Pierogi to najczęściej polecane polskie danie. Wydawać by się mogło, że w każdym domu są takie same, a jest zupełnie inaczej. Pierwsze moje skojarzenie przy słowie pierogi: kiszona kapusta, mięso i smażona cebula. Tak je się najczęściej w moim domu, domu mojej babci, mojej przyjaciółki i sąsiadów. Z grzybami i kapustą tylko raz do roku w Wigilię. 

Wstyd się przyznać, ale ruskie pierogi zjadłam po raz pierwszy na studiach i to na 3 roku. Od razu oddałam im serce - z cebulą i dużą ilością pieprzu są przepyszne. W domu mojego chłopaka ruskie pierogi to podstawa.  Całe szczęście przygotowuje się je bardzo często, a ja korzystam z tego dobrodziejstwa raz na 2-3 tygodnie ;) W moim domu pierogi robi się może z 5 razy do roku, chociaż wszyscy bardzo je lubimy. Mama zagniata ciasto, tata wałkuje i wycina krążki, ja lepię (paskudnie, ale lepię), a młodszy brat podjada gorące i parzy sobie palce.

Często zaglądam na Kwestię Smaku w poszukiwaniu jakieś inspiracji na obiad, a że ostatnio nie mogę za bardzo poszaleć ze składnikami (ograniczenia budżetowe) wybieram proste i tanie rozwiązania. Pierogi z kaszą gryczaną i twarogiem od razu przykuły moją uwagę. Nie dość, że bezgranicznie ufam temu blogowi to wszystkie składniki miałam w lodówce. Postanowiłam kilka wolnych godzin niedzieli przerobić na pierwsze samodzielne pierogi (wszystko lepsze niż zabranie się za pracę magisterską).


Miałam małe problemy z ciastem, najpierw było za rzadkie, a później trochę się przyklejało do blatu. Całe szczęście zaradziłam i jednemu i drugiemu solidną porcją mąki. Jeszcze trochę minie zanim nauczę się idealnego ciasta i idealnie ślicznego kształtu pieroga, ale swój debiut uważam za udany.

Farsz okazał się bardzo smaczny. Uwielbiam kasze gryczaną, a twaróg i podsmażona cebulka świetnie się z nią komponują. Do tego pietruszka (dodaje świeżości) i duża ilość pieprzu i nadzienie można wyjadać łyżkami z garnka.


Lista moich ulubionych pierogowych smaków wygląda następująco:

1. Pierogi z mięsem i kapustą (smaku dzieciństwa nie da się niczym zastąpić)

2. Ruskie pierogi z domu Tomka (nie trzeba ich reklamować, są przepyszne)

3. Pierogi z kaszą i twarogiem (przygotuję je w tym roku na Wigilię)

4. Pierogi z kapustą i grzybami

5. Pierogi z samym mięsem 

6. Pierogi z owocami

7. Pierogi ze szpinakiem


Składniki:

Farsz:
1 torebka kaszy gryczanej (lub 1 filiżanka) ugotowana na sypko
250 gram tłustegotwarogu
1 duża cebula
1 łyżeczka masła
sól, grubo mielony czarny pieprz
2 łyżki natki pietruszki (opcjonalnie)

Ciasto:
2 i 1/2 szklanki mąki (+do podsypania)
1 jajko
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka oleju
1 szklanka ciepłej wody


Przygotowanie:


Mąkę przesiać do miseczki, dodać sól, roztrzepane jajko i olej i wymieszać łyżką. Następnie dodać partiami wodę i wyrabiać elastyczne ciasto około 10 min. Jeśli będzie się za bardzo lepić dodać więcej mąki. Przykryć ściereczką i odstawić na kilkanaście minut.

W tym czasie przygotować farsz. Cebulę posiekać drobno i zeszklić na łyżce masła. Przestudzoną kaszę gryczaną wymieszać z twarogiem, pietruszką, cebulą, solą i dużą ilością pieprzu.

Ciasto podzielić na 2 części. Mocno podsypać mąką i rozwałkować niezbyt cienko mniej więcej na 3-4 mm. Szklanką lub filiżanką wycinać kółeczka, układać po łyżeczce farszu i sklajac brzegi. Jeśli potrafimy robimy falbanki, jeśli nie tylko sklejamy (ja falbanek chyba nigdy się nie nauczę). 

W dużym garnku gotujemy wodę, dodajemy 1 łyżeczkę soli. Gdy zacznie się gotować wrzucamy po 10-12 pierogów i gotujemy na średnim ogniu. Najpierw muszą wypłynąć na wierzch, a później gotować się jeszcze około 2-3 min. Następnie musimy je zahartować, czyli przerzucić na 10 sekund do zimnej wody i odcedzić. 

Najlepiej smakują podsmażone na maśle z kwaśną śmietaną lub jogurtem naturalnym.


Smacznego!

środa, 27 listopada 2013

Zrazy z jelenia z boczkiem, musztardą i papryka

Cześć! Po małej przerwie wracam do blogowego życia. Mam kilka zaległych przepisów do wstawienia, a zaraz po nich zabieram się za zbieranie nowego materiału. W najbliższym czasie chcę pokazać Wam dużo prostych i tanich przepisów, dla których bazą będą sezonowe warzywa. Dużo będzie więc porów, cebuli, kapusty czerwonej i białej, jabłek i marchewek. Mam nadzieję, że spodobają się Wam te pomysły - grudzień jest ciężkim dla portfela miesiącem (nie tylko ze względu na prezenty świąteczne, ale też słabość do gadżetów i ozdób). Trzeba też oczywiście uwzględnić nową sylwestrową kreację, parę nowych szpilek i oczywiście pasującą torebkę... ;)

Jak nietrudno zauważyć, często przygotowuję mięso na obiad. Na blogu bardzo dużo jest sposobów na kurczaka, który jest najszybszy i najtańszy. Dzisiaj przepis dla prawdziwych mięsnych koneserów. Jeśli nie mamy dziczyzny (z wiadomych względów nie każdy ma do niej dostęp) możemy użyć wołowiny. Będzie się zachowywać w garnku i na patelni w podobny sposób. Wędzony boczek nadaje dymnego posmaku i sprawia, że mięso nie jest suche. Dzięki musztardzie mięso ma intensywny smak i nie jest mdłe. Śmietanowy sos z wędzoną papryką i cebulą to dla dziczyzny wspaniały dodatek. Koniecznie musicie go wypróbować. 

 Składniki:

1 kg szynki z jelenia
10 plasterków wędzonego boczku
1 czerwona papryka
10 łyżeczek musztardy rosyjskiej (lub innej ostrej)
2 cebule
2 szklanki bulionu
300 ml śmietany 18% kwaśnej
2 łyżeczki wędzonej papryki
2 liście laurowe
3 ziarenka ziela angielskiego
sól
świeżo mielony czarny pieprz
wykałaczki
olej rzepakowy do smażenia

 Przygotowanie:

Mięso podzielić na 10 plastrów (po 2-3 cm). Rozbić dokładnie tłuczkiem - najlepiej sprawdza się tu męska pomoc. Nie, żebym nie wierzyła w damskie bicepsy, ale nie należy to do najprzyjemniejszych czynności. Na mięso warto najpierw położyć folię (np. foliową torebkę), unikniemy wtedy sporo bałaganu.
Rozbite mięso posypać delikatnie solą i pieprzem z obu stron. Posmarować wewnętrzną stronę musztardą, położyć plasterek boczku, pasek papryki i zawinąć w rulonik. Końce należy spiąć wykałaczkami, dzięki czemu misterna konstrukcja będzie nam się trzymać.

Na patelni rozgrzać mocno olej i podsmażyć szybko zrazy z wszystkich stron. Mięso przełożyć do garnka (z grubym dnem), zalać bulionem, dodać pokrojoną w plastry cebulę, liście laurowe i ziele. Gotować na małym ogniu 40-50 min co jakiś czas mieszając, żeby zrazy nie przywarły do dna. Po tym czasie wlać śmietanę, najlepiej wcześniej ją zahartować, czyli wlać odrobinę gorącego sosu i dokładnie wymieszać, dodać wędzoną paprykę i gotować następne 20-30 min. Mięso powinno być już wtedy miękkie, a sos gęsty - bulion się zredukuje, cebula rozpadnie. 

Podawać z kaszą gryczaną lub ziemniakami, surówką z kwaszonej kapusty lub ogórkiem i natką pietruszki.



Smacznego!


poniedziałek, 28 października 2013

Jesienny rogrzewający jednogarnkowiec z fasolą, chorizo i pomidorami

Cześć! Jak się macie? Pogoda jest fantastyczna! Nie pamiętam czy kiedykolwiek zdarzyło mi się pod koniec października nie nakładać grubego jesiennego płaszcza. Taką jesień bardzo lubię;))) Mimo wszystko kolory na zewnątrz sprawiają, że mam ochotę na rozgrzewające dania z dużą ilością sezonowych warzyw. Dzisiejsza propozycja na obiad właśnie taka jest: sycąca, rozgrzewająca, kolorowa, pikantna i pyszna! Chorizo to idealna kiełbasa do zadań specjalnych - nadaje jedzeniu oryginalny smak, a biała fasola wcale nie musi być nudna i mdła. Najlepiej dać temu jednogarnkowcowi jeden dzień "odpocząć", jak wszystkie dania tego typu smakuje najlepiej na drugi dzień. 

Składniki:

1 szklanka fasoli Jaś (namoczyć przez noc)
200 gram chorizo (u nas z Biedronki)
1 czerwona papryka
1 duża cebula
1 puszka pomidorów
sól, pieprz
1/2 łyżeczki tymianku
2 liście laurowe
1 łyżeczka cukru
szczypta kminu rzymskiego
2 łyżeczki słodkiej papryki
świeże zioła do posypania (pietruszka, bazylia)
tabasco - do smaku

Przygotowanie:

Fasolę zalać zimną wodą na noc, żeby napęczniała (woda ma przykrywać fasolę na 2-3 cm).  Następnego dnia ugotować ją w tej samej osolonej wodzie (1 łyżeczka) do miękkości. Chorizo pociąć w cienkie plasterki i wrzucić na patelnie i podsmażać chwilę aż tłuszcz się wytopi, dodać posiekaną cebulę, paprykę, paprykę w proszku i smażyć przez 1-2 mim. Dodać pomidory w puszcze, tymianek, liść laurowy i cukier i doprowadzić do wrzenia. Następnie dodać fasolę i gotować wszystko około 20-30 min aż sos pomidorowy będzie gęsty, na sam koniec dodać sól, pieprz i kmin rzymski do smaku (ostrolubni dodają teraz tabasco) i odstawić do ostygnięcia. Im dłużej leży danie tym jest smaczniejsze, więc wcale mu nie zaszkodzi jeśli przygotujemy je wieczorem dzień wcześniej. Podawać posypane świeżymi ziołami! 


Smacznego!


A jak Wam się podobało wczoraj na NajedzeniFest?

Ja zakochałam się w humusie z Hamsy <3




niedziela, 13 października 2013

Pieczona szynka z octem balsamicznym



Robiłam tę szynkę kilka dni temu i wyszła przepyszna. Nie miałam czasu na wstępne zamarynowanie mięsa, ale Wam proponuję przez noc moczyć ją w solance, a dopiero potem dać resztę przypraw:) Na lepsze zdjęcia też nie było czasu, więc efekt jest nieciekawy. ale cóż. Za szybko znikała.

Składniki:
ok. 1 kg szynki
pół litra octu balsamicznego
łyżeczka majeranku
łyżeczka tymianku
łyżeczka papryki słodkiej
pół łyżeczki mielonej gorczycy
sól
pieprz

Przygotowanie:
Najlepiej mięso zacząć przygotowywać już dzień wcześniej. Warto pomoczyć przez noc szynkę w roztworze soli, dzięki czemu skruszeje i będzie równomiernie słona. Jeżeli nie chce nam się/nie mamy czasu, wystarczy dobrze ją posolić przed przygotowaniem, a następnie natrzeć resztą przypraw. Takie mięso obsmażamy z każdej strony na rozgrzanej patelni i przekręcając je polewamy octem balsamicznym. Ważne, żeby każdą stronę obsmażyć 2 razy, dzięki czemu będziemy mieć fantastyczną, skarmelizowaną skórkę.
Takie mięso układamy w formie, do której wlewamy resztę octu i wkładamy do piekarnika rozgrzanego do ok 150 stopni. Teoretycznie szynkę należy piec przez godzinę na każdy kilogram wagi. Wiadomo, że piekarniki bywają kapryśne, ale powinniście dać radę:) W połowie pieczenia można przekręcić ją na drugą stronę. Warto również co jaki czas polewać ją octem, w którym się piecze. Po wyjęciu z pieca należy odczekać kilka minut przed pokrojeniem. Smacznego!


A taki mam plan na wieczór:)


piątek, 27 września 2013

Bitki z jelenia w sosie chrzanowym


Lubię oldskulowe przepisy. Takie, jakie stosują nasze babcie. Jedzenie, nie do końca lekkie i dietetyczne smakuje wyśmienicie, oczywiście, jeżeli zachowamy umiar:) Dziś chcę Wam zaproponować bitki z jelenia w sosie chrzanowym, ale możecie wykorzystać także wołowinę albo wieprzowinę. Po prostu dostosujcie czas duszenia mięsa.
PS. Przepraszam za paskudne zdjęcia, ale rodzina była baaardzo głodna.

Składniki:

1,5 kilograma mięsa z jelenia
duży kubek śmietany 18%
słoiczek chrzanu (albo starty korzeń)
2 łyżeczki musztardy
2 cebule
1 marchewka
4 ząbki czosnku
2 liście laurowe
3 ziarenka ziela angielskiego
kilkanaście ziaren pieprzu
majeranek
sól, pieprz
mąka

Przygotowanie:

Mięso kroimy na plastry i rozbijamy tłuczkiem. Jeżeli będziemy robić to przez folię, nie zapaprzemy całej kuchni:) Solimy, pieprzymy i oprószamy mąką. Na patelni rozgrzewamy tłuszcz i obsmażamy mięso aż się zarumieni. Następnie wkładamy je do garnka, podlewamy wodą, dodajemy liście laurowe, ziele angielskie, majeranek i ziarna pieprzu. Do tego wkładamy w całości marchewkę i połówki cebuli i dusimy, aż mięso zmięknie. Następnie dodajemy śmietanę, chrzan, posiekany czosnek i redukujemy. Doprawiamy solą i pieprzem, ewentualnie można dodać szczyptę cukru. 

poniedziałek, 16 września 2013

Kurczak pieczony z warzywami + zdjęcia z wakacji




Cześć! Good to be back, tak sądzę. Tydzień temu byłam na najfajniejszych wakacjach w moim życiu. Przez całe życie byłam fanką morza i wakacji nad wodą. Nigdy nie leżę plackiem na plaży, ale chodzenie brzegiem morza jest cudowne. W tym roku po raz pierwszy spędziłam 6 dni na pieszych wycieczkach po Tatrach i zakochałam się. Nigdy wcześniej nie widziałam tak pięknych i wzruszających widoków. Wrzucam Wam kilka zdjęć, żeby rozbudzić apetyt na taki urlop. 3,5 h pod górę to wcale nie jest tak dużo ;)
Dziś mam dla Was przepis na pieczonego kurczaka. Nie mam wielkiego doświadczenia w tej materii, właściwie bardzo powoli szukam odpowiedniego sposobu. Jest bardzo smaczny i soczysty, a z pieczonymi warzywami smakuje idealnie.



Składniki:

1,5 kg kurczaka (całego lub części)
2 łyżki majeranku
2 łyżki słodkiej papryki
1 łyżka młotkowanego pieprzu
1 łyżka musztardy ostrej
2 ząbki posiekanego czosnku
5 łyżek oliwy z oliwek
sól

Nadzienie:
2 cebule
3 ząbki czosnku
2 liście laurowe
1 małe kwaśne jabłko
Warzywa:
3 cebule
2 papryki
2 marchewki
1 mała cukinia
1 szklanka pomidorków cherry lub 4-5 dużych mięsistych pomidorów




Przygotowania:

Kurczaka umyć i osuszyć. Odciąć kuper (podobno gdy się go zostawi kurczak robi się gorzki). Obsypać go mocno solą, również w środku. Następnie przygotować  marynatę – ma mięć konsystencję gęstej pasty. Nasmarować kurczaka dokładnie z dwóch stron i nafaszerować cebulami, jabłkiem i czosnkiem. Odstawić na godzinę (ale nie do lodówki, mięso do pieczenia ma być w temperaturze pokojowej). Ułożyć w formie do pieczenia, położyć obok pokrojone cebule, papryki i marchewki i posypać je solą i pieprzem i skropić oliwą. Naczynie włożyć do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika, przykryć folią aluminiową i piec  około godzinę. Następnie zdjąć folię, dodać pokrojoną w kostkę cukinię i pomidorki i piec kolejne 30 min aż kurczak będzie miękki.  Wyjąć z piekarnika, polać kurczaka sosem który powstał na dnie naczynia, pociąć a kawałki i podawać z pieczonymi warzywami. Można posypać posiekaną pietruszką. Smacznego










poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Polędwiczki wieprzowe z sosem porzeczkowym

Cześć! Ostatnio dowiedziałam się, że na blogu mało jest przepisów na mięso. Postanowiłam więc od razu uzupełnić braki. Ogólnie jem raczej sporo mięsa, właściwie mięso stanowi główny składnik większości moich obiadów. Sama całkiem dobrze radzę sobie z kurczakiem, ale prawdziwą mięsną sztuką zajmuje się Tomek. On dogląda gulaszu, kroi na plastry schab, grilluje karkówkę i smaży z namaszczeniem stejka, żeby był średnio krwisty. Zawsze przyglądam mu się i zazdroszczę mięsnego talentu. Chciałabym radzić sobie co najmniej równie dobrze, dlatego będę się bardzo przykładać;) Mam wyjątkowy stosunek do polędwiczek - znów muszę wspomnieć o Tomku, ale nigdy nie zapomnę pierwszego przygotowanego dla mnie obiadu i smaku delikatnych polędwiczek i pomidorów z bazylią. Mniam! Sekret tkwi i szybkim smażeniu na intensywnym ogniu, gdy polędwiczki się przesmażą będą żujkowate i niesmaczne. Przepis, który podpatrzyłam u Natalii z Poezji Smaku od razu wpadł mi w oko. Instynktownie wyczułam, że to połączenie będzie zwalało z nóg. Aż oniemiałam z wrażenia kiedy jadłam ten obiad. Był wspaniały, zdecydowanie polecam póki są jeszcze świeże porzeczki (przezornie zamroziłam sobie sporą ilość, o mam nadzieję wrócić do tego dania nie raz).

Składniki:

1 wieprzowa polędwiczka (około 400 gram)
2 ząbki czosnku
3 gałązki rozmarynu
3 łyżki oliwy z oliwek
sól, pieprz
2 łyżki oleju rzepakowego


sos porzeczkowy:
1 szklanka obranych czerwonych porzeczek
1/4 szklanki wody
3 łyżki miodu
1 gałązka rozmarynu (posiekana)
sól, pieprz

Przygotowanie:

Polędwiczki pokroić na plastry około 2 cm i delikatnie rozgnieść ręką. Posolić i popieprzyć je z dwóch stron, zalać oliwą, dodać pokrojony na plastry czosnek i gałązki rozmarynu i wszystko wymieszać. Odstawić na 30 - 40 min, ale nie do lodówki. Mięso do smażenia musi mieć temperaturę pokojową. 

Wszystkie składniki na sos wrzucić do rondelka i gotować około 20 min, aż zgęstnieje. Na koniec dodać sól i pieprz do smaku.

Olej rzepakowy podgrzać mocno na patelni. Mięso obrać z czosnku i rozmarynu i smażyć po 2 min z każdej strony. Uwaga - kawałki nie mogą się dotykać. Gwarantuję, że jeśli usmażycie mięso w ten sposób pozostanie kruche i soczyste,

Doskonałym uzupełnieniem dla tego dania są ziemniaki i prosta sałatka ze szpinaku, pomidorów i oliwek.


Smacznego!


Uwielbiam Masłów!

czwartek, 20 czerwca 2013

Ryż z truskawkami - smaczna klasyka


Szczerze mówiąc, nie mam ostatnio czasu na gotowanie. Gubię go gdzieś pomiędzy pracą, a sesją na studiach. Przepis, który dziś Wam prezentuję jest idealny na takie dni, ponieważ jest szybki i bardzo prosty. A poza tym, kto nie lubi ryżu z truskawkami?

Składniki:
woreczek ryżu na osobę
mleko (szklanka ryżu - dwie szklanki mleka)
garść truskawek
sól, cukier
łyżka esencji waniliowej (opcjonalnie)


Przygotowanie:
Ryż wysypujemy z woreczka i zalewamy mlekiem, dodajemy szczyptę soli, łyżeczkę cukru, łyżkę esencji waniliowej i gotujemy na wolnym ogniu. Ryż należy bardzo często mieszać i uważać, żeby nie zaczął się przypalać. W razie potrzeby dolewamy mleka. Powinien być gotowy po około 20 minutach.
Truskawki wrzucamy do blendera i miksujemy, jeżeli potrzeba - dosładzamy. Gotowy ryż podajemy w miseczkach i polewamy truskawkami. Jeżeli trochę nam ich zostanie, dolewamy do nich wody gazowanej  i mamy pyszny i orzeźwiający napój:)

Smacznego!

piątek, 14 czerwca 2013

Makaron z sosem pomidorowo - śmietanowym i boczkiem, czyli coś ciasne zrobiły się te spodnie...


Danie, które Wam dzisiaj proponuję nie należy do lekkich. To danie nie ubiera się w Abercrombie & Fitch, tylko raczej w legginsy znalezione w paczce czipsów. Ma w sobie sporo boczku i niemało śmietanki 30%. Niemniej jednak, czasem warto porzucić liczenie kalorii i pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, bo jest pyszne. Tak więc, do kuchni, a potem po karnet na siłownię. I pamiętajcie - dużo białka i duże ciężary:)


Składniki:
200 gramów wędzonego boczku
2 puszki pomidorów (w sezonie pewnie z kilogram świeżych)
100 mililitrów śmietanki 30%
1 mała cebula
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, cukier
natka pietruszki
Tabasco (opcjonalnie, u mnie dlatego, że daję nawet do kawy)


Przygotowanie:
Boczek kroimy w dużą kostkę, podsmażamy na patelni. Gdy tłuszcz się wytopi, (możemy go trochę odlać albo dłużej ćwiczyć dzień później) dodajemy posiekaną cebulę. Gdy się zeszkli, dodajemy pomidory, szczyptę soli i cukru i dusimy przez około 20 minut. Po zgęstnieniu sosu dodajemy śmietankę i posiekany czosnek. Trzymamy sos na ogniu jeszcze 5 minut, po czym doprawiamy solą i pieprzem. Mieszamy z makaronem i posypujemy natką pietruszki. Możemy również posypać danie parmezanem.


wtorek, 7 maja 2013

Gulasz wołowy


Lubię wołowinę. To bardzo smaczne i zdrowe mięso, więc szkoda, że tak mało jej jemy. Statystyczny Polak w ciągu roku zjada jej około 2 kilogramów, podczas gdy średnia dla krajów Unii jest około 5 razy wyższa. Niestety, wołowina w naszym kraju nie należy do tanich mięs. Poza tym, w Polsce nie ma tradycji hodowli ras mięsnych, więc to, co trafia do sklepów nie zawsze jest pierwszej jakości.
Warto jednak od czasu do czasu pozwolić sobie na krowie szaleństwo i zrobić np. taki gulasz z czerwonym winem.

poniedziałek, 18 lutego 2013

Gulasz wieprzowy


Kasza z gulaszem była moim ulubionym daniem w dzieciństwie. Do tej pory się zastanawiam dlaczego garnek z gorącą kaszą trafiał na 30 minut pod pierzynę, ale zawsze obok niego leżałam i nie mogłam się doczekać. No cóż, niektóre zagadki z dzieciństwa muszą pozostać nierozwiązane. Do tej pory bardzo lubię gulasz i zawsze się cieszę, kiedy trafia na mój talerz. Z zasmażaną kapustą lub kiszonymi ogórkami smakuje wyśmienicie. Kto się skusi?


Składniki:

1 kg łopatki wieprzowej (może też być np. karkówka)
2 duże cebule
szklanka bulionu
2 ząbki czosnku
sól
pieprz
papryka słodka
chilli
liść laurowy
ziele angielskie
kminek
pietruszka
majeranek
łyżeczka mąki
łyżeczka śmietany
sok z ćwiartki cytryny
smalec lub olej roślinny

Przygotowanie:

Mięso kroimy w kostkę, cebulę w piórka. Wieprzowinę posypujemy solą, pieprzem, papryką słodką i majerankiem oraz polewamy cytryną. Warto zrobić to dzień wcześniej, ale godzina też wystarczy. Na rozgrzanym tłuszczu szklimy cebulę, po czym posypujemy ją łyżeczką papryki. Na drugiej patelni mięso smażymy partiami do zbrązowienia, po czym wrzucamy wszystko do garnka i zalewamy bulionem. Następnie dodajemy 1 liść laurowy, 2 ziarenka ziela angielskiego, szczyptę kminku, chilli i dusimy. W razie potrzeby można podlać wodą. Po jakimś czasie dorzucamy rozgnieciony czosnek. Gdy mięso zmięknie doprawiamy do smaku solą, pieprzem i papryką. Gulasz lubi paprykę:) Śmietanę rozrabiamy z mąką w kubku i hartujemy stopniowo płynem z gulaszu. Wlewamy do garnka i czekamy aż się zagotuje. Gotowe!

Nie zapominajcie, że warto polubić nas na Facebooku:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...