Cześć!
Są składniki, które łączą się w idealne pary. Razem tworzą kompozycję, której ciężko się oprzeć. Dla mnie połączeniem zwalającym z nóg jest zawsze mozzarella i pomidory oraz banan i czekolada! Wszystko co czekoladowo-bananowe albo bananowo-czekoladowe jest pyszne; lody, owsianki, placuszki, desery i ciasta!
Ciasta, właśnie. Do tej pory nie jadłam nigdy bananowego chlebka, jakoś nie miałam okazji. Może dlatego, że nie jest jakieś szczególnie śliczny? Teraz wiem, że straciłam bardzo dużo, bo chlebek bananowy jest fantastyczny. Ma delikatny posmak, jest wilgotny i miękki, wspaniale pachnie i długo zachowuje świeżość, a poza tym jest wręcz banalny w wykonaniu. Można go przygotować bez dodatków, chociaż ja zdecydowałam się na orzechy laskowe i odrobinę gorzkiej czekolady. Podobno nie trzeba używać do tego przepisu miksera, ale ja dodałam pianę z białka, żeby ciasto ładnie i równo wyrosło. Z podanej porcji wyszła mała keksówka.
Świetnie się sprawdziło w roli drugiego śniadania z porcją kwaśnego kefiru, mogłabym je jeść codziennie.
Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej - wtedy unikniemy zakalca.
Składniki:
3 duże bardzo dojrzałe banany (z brązowymi kropkami)1 jako
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka sody
1 i 1/2 szklaki mąki pszennej
szczypta soli
1/3 szklanki cukru brązowego
1 łyżka esencji lub cukru waniliowego
opcjonalnie:
2 łyżki pokruszonych orzechów laskowych
2 paski czekolady
Przygotowanie:
Żółtko oddzielić od białka, dodać cukier i zmiksować na puszystą masę. Powoli i delikatnie wlać olej do masy jajecznej. Do jajek przesiać mąkę i sodę i delikatnie wymieszać łyżką, następnie zgniecione widelcem banany oraz pokruszoną czekoladę i orzechy. Na koniec upić pianę z białka ze szczyptą soli i wymieszać z ciastem. Przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 45 min w 160-170 stopniach, w zależności od piekarnika. Chlebek studzić w piekarniku - nie wyjmować od razu po upieczeniu, ale stopniowo chłodzić piekarnik.
Najlepiej smakuje po ostudzeniu.
Smacznego!
Skorzystałam z przepisu Moje Wypieki, ale nie działa teraz strona, więc nie podlinkuję:(
Racja ten chlebek jest bardzo smaczny :)
OdpowiedzUsuńTo prawda, jest przepyszny ;)
Usuń2 paski czekolady? czyli tak jakby 8 (lub 6) kostek tylko?
OdpowiedzUsuńTak, właśnie. Tyle dodałam do ciasta.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Jadłam chlebek bananowy i potwierdzam, ze jest pyszny :) Miłego dnia!
OdpowiedzUsuńA ja nigdy takiego nie próbowałam, aż dziwne - ja taki fan bananów ;P
OdpowiedzUsuńDawno nie robiłam, chyba już pora :)
OdpowiedzUsuńrobiłam ostatnio w trochę innej wersji, niestety rozrósł się na boki zamiast do góry, bo piekłam go w silikonowej keksówce widocznie zbyt elastycznej.. geniusz :D
OdpowiedzUsuńCześć Asia!
UsuńOstatnio zauważyłam, że dzięki pianie z białek ciasto równo wyrasta w górę ;) Może spróbuj tym sposobem?
Pozdrawiam,
Paulina