piątek, 3 stycznia 2014

10 rzeczy, które chcę zrobić w tym roku

Dawno temu, kiedy byłam młodsza i naiwna zakładałam, że po wybiciu 00.00 jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki znikną moje wszystkie wady i słabości. Niestety nie udało mi nigdy się regularnie odrabiać zadań domowych, codziennie ćwiczyć, zrezygnować ze słodkości i ogólnie stać się lepszym, bardziej zdyscyplinowanym człowiekiem.

Rzeczywistość okazywała się brutalna i postanowienia noworoczne nie były niczym więcej niż postanowieniami noworocznymi, a chęć ich realizacji kończyła się dokładnie o 00.01. Albo w Blue Monday.

Chociaż nie wierzę szczególnie w moc sprawczą Nowego Roku i od kilku dobrych lat rezygnuję z postanowień, dziś uporządkuję rzeczy, które chce zrobić w najbliższym roku. Oto moja skromna lista planów- rozliczę się z niej 31.12.2014. Chyba, że nastąpi zombie apokalipsa.

1. Odwiedzić Paryż!

Marzę o powrocie do stolicy Francji od kiedy postawiłam stopę na płycie lotniska  Beauvais tuż po maturze (prawie 5 lat temu). Chociaż spędziłam w tym miejscu tylko 3 dni, pokochałam wszystko: od zatłoczonych ulic, grajków w metrze, bagietek, mostów, muzeów, śmierdzących jak stara szafa serów do uroczych Francuzek poprawiających makijaż w publicznych środkach transportu. Mam nadzieję, że tym razem budżet pozwoli mi na kawę na szczycie wieży Eiffla i ślimaki.

źródło:http://weheartit.com/entry/27826306/via/pink_kryptonite

2. Nauczyć się stać na rękach!

 O tak, stanie na rękach jest super. Przez krótki okres mojej sportowej kariery i treningów Capoeira potrawiłam się utrzymać na rękach przez chwilę. Właściwie sekundę. Pod ścianą. W  tym roku chcę stać na rękach na szczycie Czerwonych Wierchów i na środku Łuku Triumfalnego (Patrz punkt 1). Ale tak naprawdę jest mi to potrzebne po to....



źródło: http://www.pinterest.com/pin/261419953343277849/

3. Podciągnąć się na drążku 5 razy!

Bez problemu podciągam się 2 razy, a raz udało mi się nawet 3! Niestety moja twarz przybrała kolor buraka ćwikłowego z wysiłku, a ja nie czułam się wcale silna jak gladiator. Intensywne i regularne treningi już wkrótce sprawią, że podciągnę się 5 razy. (Nagram wtedy filmik, żeby się pochwalić sukcesem).

4. Odwiedzać nową knajpę raz w miesiącu!

Na ten punkt mam ogromną ochotę. Najlepiej oczywiście jeść w domu, ale raz w miesiącu, chce poznać coś super.  Wojciech Nowicki (Wielkie Żarcie) jest niezastąpiony, a jego recenzję sprawdzają się w 100%. Dzięki niemu poznaliśmy Ambasadę Śledzia, LoveKrove, Sami Am Am i Moaburgera. W styczniu chcę odwiedzić Well Done na Kazimierzu lub Hamsę.


5. Spędzić kilka dni nad morzem!

Pisałam już wiele razy o moim  szczególnym stosunku do Sopotu i samego trójmiasta. Nie jestem fanką zatłoczonej plaży blisko Monciaka, ale praktycznie pusta plaża Jelitkowa jest urzekająca. Z wielką przyjemnością spędzę tam kilka dni w sierpniu i będę pełnić bardzo ważną i odpowiedzialną funkcję organizatorki wieczoru panieńskiego.



6. Przeprowadzić się do mieszkania z wieeeeeeelką, piękną i jasną kuchnią!

Najlepiej w kamienicy (ale ciepłej), z beżowymi ścianami, ciemnym parkietem, balkonem, białymi meblami i blisko targu ze świeżymi warzywami. Marzę o takim mieszkaniu od kiedy zdecydowałam się mieszkać i studiować w Krakowie, a taki "domek" byłby dla mnie wisienką na torcie. Czuję, że gotowałabym 2 razy więcej, 2 razy zdrowiej i 2 razy smaczniej, a dodatkowo zajęłabym się sztuką, może malarstwem lub rzeźbą. W takim mieszkaniu trzeba zostać artystą! Znacie takie miejsce? (Paulina to apel do Ciebie o odstąpienie swojego mieszkania szybko i bez użycia przemocy!!!)

7. Obejrzeć wszystkie filmy z Leonardo Dicaprio!

Nic więcej nie mogę powiedzieć. Uwielbiam tego aktora, wcale nie dziwie się, że chodził z najlepszymi modelkami na świecie. Mnie oczywiście by nie uwiódł (moje serce dawno jest zajęte), ale kocham filmy z jego udziałem. Calvin Candie to ostatnio moja ulubiona postać.

źródło: http://have-some-white-cake.tumblr.com/


8. Zrobić kolczyk w chrząstce ucha!

Bo jest po prostu śliczny!

9. Przeczytać dużo książek i dokończyć wszystkie rozpoczęte serie!

Nie potrafię sama oglądać filmów i seriali. Udało mi się obejrzeć tylko SKINS i pierwszy sezon Gry o Tron. Film lub serial to dla mnie czynność społeczna i bez możliwości komentowania (np. ale ma zęby paskudne ta aktorka albo jak mogli go tak ubrać?!) nie sprawia mi tyle przyjemności. Ale książki to coś zupełnie innego! Czytając fantasy przenoszę się do innego, dostępnego tylko dla mnie świata. Szybko zaprzyjaźniam się z bohaterami i uwielbiam długie serie. Dlatego w tym roku dokończę i przeczytam:



10. Blogować, gotować, inspirować, jeździć na warsztaty kulinarne i uczyć się ciągle czegoś nowego!

Marzę by obserwować szefów kuchni w akcji  i zdobywać nowe kulinarne doświadczenia, poznawać nowe smaki i zdobywać nowe umiejętności:
Przekonywać wszystkich i każdego z osobna do zdrowego, domowego jedzenia i eksperymentowania w kuchni, bo KAŻDY MOŻE I POTRAFI GOTOWAĆ! (Jeśli wykaże odrobinę dobrej woli).
Ugotować wołowinę po burgundzku, upiec red velvet cake, przygotować galaretkę z czerwonego wina i wiele innych wspaniałych pyszności.








19 komentarzy:

  1. Bardzo ambitne plany, życzę, aby wszystkie sie udało zrealizowac:)

    OdpowiedzUsuń
  2. 7!! 9 i 10 :D i 2 też mi się podoba !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Realizację 7 zaczynam już w niedzielę;)

      Usuń
  3. Na nowy rok życzę Ci spełnienia wszystkich 10 marzeń, a może i jeszcze jakichś, o których nie napisałaś :)
    Też chcę odwiedzić Paryż - po raz pierwszy, a Pragę lub Wiedeń zimą przed Świętami - koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. Oczywiście znalazłoby się ich jeszcze sporo!

      Praga jest przepiękna, szczególnie wiosną, a do Wiednia z wielką chęcią bym się wybrała ;)

      Usuń
  4. Fajnie jest zbierać takie postanowienia w kupie, bo ma sie jasno okreslony cel i termin, a nie jakies tam marzenia gdzies daleko w glowie, które moze kiedys sie zrealizuje...

    Życzę wytrwałości :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawe postanowienia. powodzenia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam nadzieję, że je zrealizujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pan Lodowego Ogrodu rządzi po wsze czasy! Polecam także przeprowadzkę do mnie - co prawda kuchnia nie jest wielka, ale jaka współlokatorka xD Ania F. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć!

      To dzięki Tobie mam taką wielką ochotę na tę książkę ;)
      A co do przeprowadzki, jeśli masz dobry piekarnik to się nie zastanawiam dłużej!

      Usuń
  8. Powodzenia! Paryż jest i moim marzeniem, ale to dopiero pod koniec roku (ale ciii, żeby nie zapeszyć :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam za to cicho kciuki w takim razie ;)

      Usuń
  9. ostatni pkt najlepszy! :D
    A pierwszy-oj.. też bym chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę spełnienia wszystkich planów i zamierzeń-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Życzę spełnienia wszystkich! Moje są zupełnie inne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Najpierw trzeba mieć pieniądze na te szaleństwa ;) Dlatego Nowy Rok zaczynam od oszczędzania ;D Znalazłam dziś w sieci kilka wartych uwagi porad na Poradniku Inwestowania http://poradnikinwestowania.pl/jak-zaczac-inwestowac-pieniadze/

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobają mi się Twoje plany!
    Książkowo-serialowy mam podobny, i podróżniczych dużo też :)
    Ale zabrakło Ci jednego- naszego spotkania! Nie wiem, czy też jesteś teraz tak zabiegana i zapracowana jak ja, ale w najbliższym czasie się widzimy!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak ;) już nie mogę się doczekać!

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...