Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tabasco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tabasco. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 28 października 2013

Jesienny rogrzewający jednogarnkowiec z fasolą, chorizo i pomidorami

Cześć! Jak się macie? Pogoda jest fantastyczna! Nie pamiętam czy kiedykolwiek zdarzyło mi się pod koniec października nie nakładać grubego jesiennego płaszcza. Taką jesień bardzo lubię;))) Mimo wszystko kolory na zewnątrz sprawiają, że mam ochotę na rozgrzewające dania z dużą ilością sezonowych warzyw. Dzisiejsza propozycja na obiad właśnie taka jest: sycąca, rozgrzewająca, kolorowa, pikantna i pyszna! Chorizo to idealna kiełbasa do zadań specjalnych - nadaje jedzeniu oryginalny smak, a biała fasola wcale nie musi być nudna i mdła. Najlepiej dać temu jednogarnkowcowi jeden dzień "odpocząć", jak wszystkie dania tego typu smakuje najlepiej na drugi dzień. 

Składniki:

1 szklanka fasoli Jaś (namoczyć przez noc)
200 gram chorizo (u nas z Biedronki)
1 czerwona papryka
1 duża cebula
1 puszka pomidorów
sól, pieprz
1/2 łyżeczki tymianku
2 liście laurowe
1 łyżeczka cukru
szczypta kminu rzymskiego
2 łyżeczki słodkiej papryki
świeże zioła do posypania (pietruszka, bazylia)
tabasco - do smaku

Przygotowanie:

Fasolę zalać zimną wodą na noc, żeby napęczniała (woda ma przykrywać fasolę na 2-3 cm).  Następnego dnia ugotować ją w tej samej osolonej wodzie (1 łyżeczka) do miękkości. Chorizo pociąć w cienkie plasterki i wrzucić na patelnie i podsmażać chwilę aż tłuszcz się wytopi, dodać posiekaną cebulę, paprykę, paprykę w proszku i smażyć przez 1-2 mim. Dodać pomidory w puszcze, tymianek, liść laurowy i cukier i doprowadzić do wrzenia. Następnie dodać fasolę i gotować wszystko około 20-30 min aż sos pomidorowy będzie gęsty, na sam koniec dodać sól, pieprz i kmin rzymski do smaku (ostrolubni dodają teraz tabasco) i odstawić do ostygnięcia. Im dłużej leży danie tym jest smaczniejsze, więc wcale mu nie zaszkodzi jeśli przygotujemy je wieczorem dzień wcześniej. Podawać posypane świeżymi ziołami! 


Smacznego!


A jak Wam się podobało wczoraj na NajedzeniFest?

Ja zakochałam się w humusie z Hamsy <3




poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Pyszne buregry z pastą z pieczonej papryki i fety


Od mojej pierwszej wizyty w LoveKrove traktuję burgery bardzo poważnie. Nie doceniałam potencjału tego dania, więc teraz odbijam stracone 23 lata. Burger wcale nie musi być tuczącym fast foodem, jeśli zadbamy o jakoś składników i nie popijemy go litrem coli. Co może być złego w razowej bułce, mięsie i świeżych warzywach? Idealnym wykończeniem jest pasta z pieczonej papryki, fety i natki pietruszki. Idealnie słona i lepsza od wszystkich gotowych sosów do burgerów.

Składniki:

500 gram dobrej jakości  mielonego wołowego mięsa (u mnie dziczyzna)
1/2 małej kajzerki namoczonej w wodzie
1 łyżka musztardy rosyjskiej
1 łyżeczka świeżo mielonego pieprzu (lub więcej)
sól do smaku
1 gałązka rozmarynu (drobno posiekana)
1 jajko
olej rzepakowy do smażenia

Pasta paprykowa:
2 papryki (u mnie zielone)
100 gram twardego sera feta
pęczek pietruszki
pieprz do smaku

Dodatkowo:
4 razowe bułki
garść czystego szpinaku
dojrzałe pomidory
czerwona cebula
musztarda francuska

 Przygotowanie:

Papryki umyć, wyjąć gniazda nasienne i zapiec w piekarniku 30 min w 180 stopniach. Następnie przełożyć do reklamówki i szczelnie zamknąć na 10 min. Po tym czasie bardzo łatwo zdjąć skórkę z papryki. Gdy będzie przestudzona wrzucić do pojemnika blendera, dodać fetę, natkę i pieprz i zmiksować na gładko. Odstawić do lodówki na 20-30 min, żeby pasta zgęstniała.
Mięso przerzucić do miseczki, dodać odciśniętą bułkę i resztę składników. Dokładnie wszystko wymieszać i odstawić na 30 min. Uformować 4 duże burgery (u mnie trochę więcej mniejszych). Smażyć na rogzranym tłuszczu z dwóch stron na złoty kolor.
Przekrojona bułkę podgrzać na suchej patelni, posmarować grubo pastą paprykową, położyć mięso, szpinak, pomidora, krążki czerwonej cebuli i wierzchem bułki posmarowanym francuską musztardą. Koniecznie przebić patykiem do do szaszłyków i zajadać ze smakiem. 

Nie ukrywam, ze podobny obiad zjadłabym i dziś.... i jutro.... i po jutrze. Ja po prostu kocham BURGERY!



środa, 29 maja 2013

Buritto - wersja ulepszona


Tak, wiem, na blogu jest już przepis na burrito. Od czasu jego opublikowania jednak parę rzeczy się zmieniło w naszym przepisie. Ten post należy traktować jako uzupełnienie wcześniejszego:)

Generalnie sam sposób przyrządzenia farszu do burrito, oprócz tego, że do smażenia dajemy jeszcze szczyptę kuminu i łyżeczkę wędzonej papryki, nie zmienił się. Ważnym dodatkiem jednak stała się salsa, na którą przepis znajdziecie TU i bez której nie wyobrażam sobie już tego dania. Oprócz tego dodaję jeszcze marynowane ostre papryczki i kwaśną śmietanę (albo jogurt grecki), do której dodaję sok z cytryny i trochę startej skórki.


Oczywiście, Wy możecie dodać do burrito wiele innych rzeczy, ja ostatnio miałam w lodówce kawałek paprykowej kiełbasy i też świetnie wkomponował się w resztę smaków. Poniżej znajdziecie film, który nauczy Was łatwo i efektownie zwijać placki tortilli:)



Jeżeli podobał się Wam przepis i macie ochotę na więcej, pamiętajcie, żeby polubić Zbieram Liście na Facebooku:)

wtorek, 28 maja 2013

Najlepsza salsa z pieczonych warzyw


Ostatnio oszaleliśmy na punkcie salsy. Przygotowujemy ją przynajmniej 2 razy w tygodniu. Czasem robimy ją ze świeżych warzyw, a czasem, tak jak ostatnio, z pieczonych. Obie wersje są super i bardzo ożywiają mięsne potrawy, takie jak np. burrito.


Składniki:
2 duże, mięsiste pomidory
1 mała czerwona cebula
1/2 papryki
1 ząbek czosnku
1 duża papryczka chilli
kilka listków pietruszki
kilka kropel Tabasco
kilka kropel sosu Worcestershire
kilka kropel soku z cytryny
sól
cukier

Przygotowanie:
Do rozgrzanego piekarnika wkładamy pomidory, cebulę, paprykę i chilli. Po kilkunastu minutach sprawdzamy, jak się mają. Jeżeli skórka zaczyna schodzić z pomidorów to znak, że już są gotowe i możemy je wyjąć. W czasie gdy warzywa stygną, bardzo drobno siekamy czosnek i pietruszkę. Paprykę, chilli, cebulę i pomidory obieramy ze skórki, siekamy. Wszystko mieszamy razem i doprawiamy do smaku solą, Tabasco, Worcestershire, cukrem i sokiem z cytryny. Gotowe!
Salsa jest najlepsza, gdy trochę poleży, więc warto przygotować ją kilka godzin wcześniej:)

Jeżeli podobał się Wam przepis i macie ochotę na więcej, pamiętajcie, żeby polubić Zbieram Liście na Facebooku:)
Hola Mexico 3

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Kremowe risotto z porem, kurczakiem i pieczarkami


Po ostatnim przepisie na risotto, nie mogłam się doczekać aż przygotuję to danie jeszcze raz. Niestety zawsze pojawiało się coś innego na liście do zrobienia, więc na drugie podejście musiałam trochę poczekać. Całe szczęście powrót był spektakularny, a obiad wyszedł pyszny, lekko kwaskowy. Idealnie, gdy zostaje nam trochę rosołu. Jeśli nie mamy takiego proponuję przygotować warzywny wywar. Korzeń pietruszki, marchewka, trochę pora, przypalona cebula, suszony pomidor, liśc laurowy, kilka ziarenek ziela angielskiego, trochę pieprzu i soli- wszystko na małym ogniu gotować przez godzinę  i jest alternatywa dla chemicznych kostek rosołowych. Każde danie smakuje o niebo lepiej na takiej podstawie.
Zanim rozpocznie się sezon na zupełnie lekkie sałatki i chłodniki, zapraszam do wykorzystania tego przepisu.

wtorek, 9 kwietnia 2013

Szybki sposób na pikantnego kurczaka


Nie mam zielonego pojęcia dlaczego tak rzadko jem udka z kurczaka. W sumie to mięso jest smaczniejsze niż pierś i bardziej soczyste. Niestety, chyba za bardzo kojarzy mi się z nudnym, niedzielnym obiadem i odsmażoną nogą z rosołu, która nie ma absolutnie żadnego smaku. Brrrrr, na samo wspomnienie aż dreszcz przebiega po plecach. Całe szczęście nudę z kuchni można bardzo szybko wykurzyć za sprawą kilku ciekawych sosów i przypraw. Od dziś wiem, że udko kurczaka będzie częściej gościć na moim stole.   Przepis jest banalnie prosty, właściwie trzeba tylko wymieszać przyprawy, zalać kurczaka i wrzucić go do piekarnika. Idealny dla osób, które nie lubią stać za długo przy kuchni. Jeśli znudził się Wam się tradycyjny polski niedzielny obiad, zapraszam gorąco do wypróbowania przepisu. Dodatkowo dziś pokazujemy naszą ulubioną letnią sałatkę (straszna szkoda, że w dalszym ciągu pomidory nie są zbyt smaczne).

Składniki:

2 średniej wielkości udka kurczaka
2 łyżki jasnego sosu sojowego
1 łyżka sosu Worcestershire
1 łyżka sosu chilli
1 łyżka Tabasco
1/2 łyżeczki wędzonej papryki
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 średnia cebula
3 ząbki czosnku
pół łyżeczki kuminu
świeżo mielony pieprz


Sałatka

2 dojrzałe pomidory
garść listków świeżej mięty
2 łyżki oliwy
1 łyżka octu balsamicznego
garść pestek dyni lub słonecznika 
sól, pieprz

Przygotowanie:

Osuszonego kurczaka obsypać delikatnie pieprzem z dwóch stron. Czosnek i cebulę posiekać na plastry i położyć na kurczaku. Z pozostałych składników przygotować marynatę, zalać kurczaka i odstawić na co najmniej 30 min, a najlepiej na całą noc. Kurczaka ułożyć w formie wysmarowanej olejem i zalać marynatą, która nie zdążyła się wchłonąć. Piec w rozgrzanym do 170 piekarniku przez około 35 min i w połowie czasu przekręcić na drugą stronę, żeby kurczak miał chrupiącą skórkę. 


A tym, którzy chcą bardzo efektowną potrawę polecamy kurczaka pieczonego na piwie.

Pamiętajcie, że będzie nam szalenie miło, jeżeli polubicie Zbieram Liście na Facebooku:)


Przepis pochodzi z bloga Filozofia smaku.

piątek, 1 marca 2013

Awokado zapiekane z jajkiem i tabasco!


Dzień dobry! Pierwszy raz w tym tygodniu nie musiałam wstać o 7 i czuję się wypoczęta jak nigdy wcześniej. Niestety za oknem znów szaroburo i z spaceru nad Wisłą nici. Postanowiłam więc zjeść coś super na śniadanie i zrobić sobie coś innego u tradycyjnej u  mnie ostatnio owsianki. Nie żebym owsianki nie lubiła, wręcz przeciwnie kocham ją całym sercem i niedługo pokażę wam całą kompilację moich ulubionych owsiankowych smaków. Wracając do śniadania zrobiłam dziś awokado z jajkiem i z tabasco. Składniki idealnie się komponują i razem z grzanką smakują cudownie. Zdecydowanie polecam kiedy macie trochę więcej czasu na  przygotowanie sobie takiego śniadania.

Składniki:
1 duże awokado 
2 małe jajka
sól, pieprz
tabasco
1 plasterek cytryny

Przygotowanie:
Awokado przeciąć na pół, wydrążyć miejsce po pestce, aby pomieściło jajko. Następnie zalać sokiem z cytryny, posolić i dodać tabasco (ja lubię dużo tabasco) i wpić jajko, które również trzeba posolić i polać tabasco. Tabasco i jajka bardzo się lubią. Awokado zapiekać w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku około 25-30 min, aż jajko się zetnie. Można posypać szczypiorkiem lub tartym parmezanem ;)

Smacznego!
Kulinarne inspiracje i nagrody

piątek, 8 lutego 2013

7 sosów, które zawsze mam w lodówce



Wszyscy wiedzą, że nic tak nie ożywia potrawy jak dobry sos. Ten post będzie następnym, w którym nie podam Wam żadnego przepisu, ale ściśle wiąże się z kuchnią. Przedstawię w nim sosy, które staram się zawsze mieć w swojej lodówce, ponieważ potrafią uratować nawet najbardziej nieudany posiłek.

Musztarda
Ten sos z gorczycy wywodzi się podobno już ze starożytnego Rzymu. Chyba najbardziej „polski” liście, bo kto wyobraża sobie bez niej grilla, czy golonkę? W tej chwili mam w lodówce musztardę francuską, niezastąpioną przy dressingach do sałatek, i sarepską. Bardzo smakuje mi też rosyjska z dyskontu na B, która jest fantastycznie tania.

Ketchup
Wszyscy znamy ludzi, którzy ketchupem polewają nawet ciastka. Podobno dzięki niemu da się zjeść wszystko. Zwykłe chipsy polane tym genialnym sosem stają się wykwintną potrawą (pozdrowienia dla Bola), a frytki bez niego nie smakują już tak dobrze. Mój ulubiony to Heinz, ale przyzwoity tani ketchup robi także Lidl.

Worcestershire
Jedno z naszych najnowszych odkryć. I jak to bywa z najnowszymi odkryciami, dodajemy go prawie do wszystkiego. Ostatnio mogliście zobaczyć na blogu przepis na sos boloński z jego wykorzystaniem, dajemy go też do gulaszu, dressingu do sałatek, soku pomidorowego, krwawej Mary… Lista jest długa. Worecestershire ma dość ciekawy skład, ponieważ wchodzą do niego ocet, anchois, ekstrakt z tamaryndowca, cebula, czosnek i inne tajemne składniki, którym pewnie zawdzięcza swój korzenny aromat.

Majonez
Zawsze Kielecki (majonez, Liroy i Żeromski – kieleccy włodarze, pomyślcie o tym). Wskazówka: po zmieszaniu majonezu z tabasco lub czymś podobnym otrzymujemy fantastyczne chilimayo, świetne do sałatek.

Tabasco
Jeden z moich ulubionych sosów. Używam go do dosłownie do wszystkiego, a mój chłopak dodawał go nawet do ciasta. Obowiązkowo w moim chili con carne, z którego ukradłam zdjęcie:). Do gotowania najczęściej używam zwykłego czerwonego, ale uwielbiam też zielone i chipotle za dymny posmak. Ostatnio spróbowaliśmy też sosu Louisiana, który jest trochę łagodniejszy, a równie smaczny. Wskazówka: po zmieszaniu tabasco chipotle z ketchupem otrzymujemy rewelacyjny sos do kanapek, a kilka kropel czerwonego ożywi każdą pastę jajeczną i sos pomidorowy.

Sos sojowy
Niezastąpiony przy sushi, gulaszach i smażonych warzywach. Niestety, nigdy nie mogę idealnie trafić z ilością:)

Ocet balsamiczny
Co prawda, nie trzymam octu balsamicznego w lodówce, ale także nie wyobrażam sobie gotowania bez niego. Nie mogę się już doczekać lata, gdy będę mogła zrobić truskawki z octem balsamicznym.


Oczywiście, w mojej kuchni przewijają się też inne. Lepsze, gorsze, czasem tragiczne, ale te są podstawą i nie podejrzewam, żeby miały mi się szybko znudzić. W sumie mogłabym dodać ich zdjęcie w lodówce, ale to chyba byłaby lekka przesada:) Nie zapomnijcie polubić Zbieram liście na Facebooku!

niedziela, 27 stycznia 2013

Risotto z groszkiem, kurczakiem i tymiankiem


Gdybym miała wybrać faworyta ostatnich 3 miesięcy to zdecydowanie wygrałoby to danie. Podobno zdjęcie wygląda okropnie, ale mimo wszystko zdecydowałam się je wam pokazać. Zakochałam się w risotto od pierwszego kęsa, ryż jest delikatny i kremowy, a wino i rosół tworzą niesamowite połączenie. Zdecydowanie polecam, mimo że samo przygotowanie jest dość czasochłonne. 

Składniki:
1/2 szklanki ryżu do risotto
1 szklanka  białego wytrawnego  wina
1 szklanka mrożonego groszku
600-700 mililitrów rosołu*
1 pojedyncza pierś kurczaka
1/2 pęczka pietruszki
1 średnia cebula
4 ząbki czosnku
3 łyżki masła
3 łyżki oliwy
1 łyżeczka worcestershire
kilka kropel tabasco
1 łyżeczka suszonego tymianku (lub więcej)
sól, świeżo mielony pieprz

*zdecydowanie polecam zwykły rosół, a nie na kostce. Mieliśmy rosół z poprzedniego dnia.


Przygotowanie:
Pierś kurczaka zamarynować w sosie worcestershire i tabasco. Dodać sól, pieprz i ząbek posiekanego czosnku. Mięso odstawić na godzinę, następnie usmażyć na złoto na łyżce oliwy. Rozmrozić zielony groszek. Pozostały czosnek i cebulę drobno posiekać i zeszklić na 2 łyżkach masła i 1 łyżce oliwy. Następnie podsmażyć ryż, aż wchłonie cały tłuszcz. Całość zalać winem i gotować na malutkim ogniu, aż wino odparuje, mieszając co jakiś czas. Kiedy ryż będzie już prawie suchy dodać chochlę rosołu (najlepiej, gdy rosół będzie się cały czas delikatnie gotować, żeby był gorący) i odparować podobnie jak z wino, czynność powtarzać, aż skończy się rosół;) Przy przedostatniej chochli dodać groszek i tymianek, a przy ostatniej kurczaka i posiekaną pietruszkę. Risotto nie powinno być zbyt suche, więc dobrze gdy zostanie trochę  sosu. Na sam koniec dodać soli i dużo świeżo mielonego pieprzu, dodać pozostałe masło i zostawić pod przykryciem na około 3 min.


Przepis inspirowany blogiem Marty.



Kulinarne inspiracje i nagrody

środa, 23 stycznia 2013

Pierś kurczaka z mozarellą i musztardą zapiekana w boczku




Dopadł mnie kryzys twórczy. Nie sądziłam, że kiedyś mi się to przytrafi, bo zazwyczaj miałam głowę pełną pomysłów i kulinarnych planów. Całe szczęście już mi przeszło i zaczynam być znowu sobą! Znów z największą przyjemnością robię zakupy i namiętnie przeglądam przepisy. Mam ambitne plany i jestem wyjątkowo zdeterminowana, żeby je zrealizować, dlatego już dziś prezentuję pysznego i szybkiego kurczaka faszerowanego mozzarellą i francuską musztardą. Kompozycję smaków dopełnia boczek, który pod wpływem temperatury staje się chrupiący. Mniam! Danie przygotowuje się bardzo szybko, więc idealnie nadaje się na zbliżającą sesję. 


Składniki:
2 średnie piersi kurczaka
1/2 kostki mozzarelli, czyli około 60 gram
3 łyżeczki musztardy francuskiej
4 plastry boczku parzonego lub wędzonego
sól, pieprz
kilka kropel ostrego sosu (opcjonalnie)
wykałaczki

Przygotowanie:
Mozzarellę pokroić w drobną kosteczkę, wymieszać z musztardą, ostrym sosem i pieprzem. W piersi kurczaka zrobić kieszonkę i uzupełnić ją farszem, następnie zawinąć ją ciasno boczkiem (pomogliśmy sobie wykałaczką). Piec ok 25 min w rozgrzanym do 200 stopni piekarniku. Idealnym dodatkiem byłaby sałatka ze szpinaku i suszonych pomidorów z miodowo-musztardowym i kuskus.
PS. Jak zwykle zachęcamy do polubienia nas na Facebooku:)

Przepis pochodzi z bloga: Filozofia Smaku, który bardzo lubię i chętnie odwiedzam!

poniedziałek, 26 listopada 2012

Burrito, bo tex-mex nigdy dość.



Składniki:

(na 4 burrito)
pół kilo mielonej lub siekanej wołowiny (u nas ostatnio dzik, dzik jest super)
torebka ryżu
1 cebula
3 ząbki czosnku
średnia papryka
puszka pomidorów
pół puszki kukurydzy
pół puszki fasoli
pietruszka
4 tortille
garść startego sera na każdą porcję
sól, pieprz, tabasco

Przygotowanie:

Mięso smażymy z pokrojoną w kostkę cebulą, solimy i pieprzymy. W międzyczasie nastawiamy ryż. Gdy mięso będzie brązowe dorzucamy pokrojoną w paski paprykę oraz puszkę pomidorów, które trochę redukujemy, a następnie wrzucamy posiekany czosnek. Lekko jeszcze twardawy ryż wrzucamy do reszty dania, dodajemy kukurydzę i fasolę. Doprawiamy solą, pieprzem i dużą ilością tabasco. Na podgrzanych tortillach układamy ser, nadzienie, posypujemy siekaną pietruszką i zawijamy. Burrito świetnie smakuje też z guacamole lub kwaśną śmietaną.

Kolejna propozycja na szybki i smaczny obiad. Za to kochamy tex-mex. I jeszcze za płonące podniebienie. Może następnym razem zaserwujemy sobie śniadanie rodem z gorącego Meksyku czyli Huevos Rancheros?

piątek, 9 listopada 2012

Błyskawiczne spaghetti z tuńczykiem


Składniki:
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
1 średnia cebula
4 ząbki czosnku
1 puszka rozrobionych pomidorów
2 łyżeczki suszonej bazylii
2 łyżeczki suszonego oregano
½ łyżeczki suszonego tymianku
Kilka kropel tabasco
Sól, pieprz
4-5 łyżek oliwy z oliwek
½ opakowania makaronu spaghetti
Świeża pietruszka i bazylia do posypania


Przygotowanie:
Na patelnię wlać 2-3 łyżki oliwy, dodać suszone zioła, posiekaną cebulę i czosnek i podsmażyć do miękkości. Gdy cebula będzie szklista, dodać odsączonego tuńczyka i pomidory i podsmażać, aż pomidory się zredukują i sos będzie gęsty. Podawać z makaronem ugotowanym al dente i świeżymi ziołami.
Mniam! To jeden z moich ulubionych sposobów na szybki obiad. Usłyszałam nawet komplement od najbardziej zapalonego mięsożercy w okolicy, że smakuje lepiej niż klasyczne bolognese, wiec uważam to za swój kulinarny sukces. Przygotowanie jak wynika z przepisu jest bardzo proste i nie zajmuje więcej niż 30 min. W sam raz dla dwóch bardzo głodnych osób lub trzech o mniejszych apetytach i żołądkach. Piszę to praktycznie przy każdym swoim poście, ale danie wygląda bardzo pięknie, szczególnie ze świeżymi ziołami, a 50% sukcesu w kuchni to apetyczny wygląd, więc zdecydowanie przepis jest warty wypróbowania. Warto jeść ładne rzeczy, szczególnie o tej porze roku, kiedy wszystko za oknem jest paskudnie szare, dzień kończy się o 16 i do jesiennej deprechy jest nadzwyczaj blisko. Zza stosu notatek z rynków finansowych pozdrawiają Zbieram liście i życzą miłego wieczoru. Cześć.
Kulinarne inspiracje i nagrody

środa, 10 października 2012

Chili con carne z porterem i cynamonem

 
Składniki

½ kg mięsa mielonego (my mieliśmy z dzika<3)
2 małe cebule
1 papryka
2 puszki pomidorów
1 puszka fasoli
1 mała puszka kukurydzy
4 ząbki czosnku
0,33 l portera
2 suszone chili
½ łyżeczki pasty chili
1/3 łyżeczki cynamonu
1 liść laurowy
kilka kropel sosu tabasco
pół pęczka pietruszki
oliwa
4 plasterki sera topionego
sól, cukier


 
Przygotowanie

Cebulę kroimy na plastry i podsmażamy na łyżce oliwy. Gdy się zeszkli, dodajemy mięso i szczyptę soli. Następnie dodajemy pokrojoną w paski paprykę, dusimy przez chwilę i wlewamy małą butelkę portera (0,33 l) i dodajemy suszone papryczki. Po wyparowaniu piwa dorzucamy pomidory, szczyptę cukru, sól, liść laurowy, cynamon i pastę chilli, a po chwili czosnek. Kiedy wszystko zgęstnieje wrzucamy serek topiony, posiekaną pietruszkę i podajemy. Chilli con carne powinno być dość ostre, więc na talerzu doprawiamy jeszcze sosem tabasco. Na drugi dzień smakuje jeszcze lepiej i bardzo ciężko się mu oprzeć!



Chili con carne to tradycyjna potrawa kuchni meksykańskiej i tex-mex. Wikipedia podaje, że pierwszy spisany przepis pochodzi z 1519 roku. Od tamtej pory powstało wiele różnych modyfikacji, w tym (o, zgrozo!) wegetariańskie chili. Próbowaliśmy już wcześniej kilka różnych przepisów, ale ten wydaje się być najciekawszy. Cynamon i ciemne piwo sprawiają, że cała potrawa ma ciekawy, lekko egzotyczny smak.

Kulinarne inspiracje i nagrody
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...